10 marca 2015

Naturalna pielęgnacja skóry po zimie z mazidla.com

Cześć kochane,
Słoneczko za oknem sprawia ,że chcę się żyć. Budzimy się do życia a wraz z nami nasze ciało, które potrzebuje regeneracji. Musimy pamiętać o tym ,że po zimie nasza skóra jest mocno przesuszona i wymaga naturalnej i codziennej pielęgnacji. Chciałabym Wam dziś przedstawić mój zestaw must have do przesuszonej i zszarzałej po zimie skóry.

Produkty wybrałam sama do testowania, dzięki uprzejmości firmy MAZIDŁA


Najpierw opowiem Wam o nierafinowanym maśle karite (shea). Masło uzyskuje się z orzechów drzewa masłosza, ma orzechowo-drzewny zapach. Nadaje się do każdego typu skóry. można używać go również do włosów.


Masło jest zwarte w grudkach z łatwością możemy je rozpuścić. Masło stosowałam na skórę twarzy i ciała. Świetnie nawilża i natłuszcza, zostawia lekką warstwę, która po ok. 20 min całkowicie się wchłania. Masło zawiera witaminy A i E , które chronią naszą skórę przed wolnymi rodnikami.


Masło nie uczula, dodatkowo łagodzi wszelkie podrażnienia. Jest także bezpieczne dla kobiet w ciąży, zapobiega rozstępom. Niewielką ilość masła wklepywałam opuszkami także w okolicach oczu. Masło jest wydajne, moja skóra dzięki niemu zyskała zdrowy koloryt i ekstra nawilżenie. Masło można kupić TU.

Kolejnym produktem , który chcę Wam koniecznie przedstawić to masło kakaowe. Jestem nim równie zauroczona co masłem shea. Masło kakaowe otrzymujemy z tłuszczów pochodzących z nasion dojrzałych owoców kakaowca. Ma postać twardej masy , którą bez problemu możemy rozpuścić. Masło jest głównym składnikiem czekolady.


Nieziemsko pachnie gorzką czekoladą, aż chce się je jeść. Stosowałam zamiennie z masłem shea gdyż posiadają takie same właściwości nawilżające i natłuszczające. Po zastosowaniu zauważyłam wyraźne zwiększenie elastyczności skóry. Masło wspaniale działa także na zmysły, niesamowicie relaksuje. 


Nie pozostawia uczucia tłustości , dość szybko się wchłania. Masło kakaowe nakładałam również na spierzchnięte usta, po zastosowaniu wargi były odżywione i zregenerowane. Masło do nabycia Tu.

Kolejnym produktem, który mnie zachwycił jest olej z czarnuszki. Posiada on wyjątkowe właściwości zdrowotne i kosmetyczne. Jest otrzymywany z tłoczenia nasion czarnuszki siewnej. 


Olej ma bardzo specyficzny korzenny zapach, który przypadł mi do gustu. Olej wspomaga leczenie trądziku oraz łupieżu. Stosowałam go zarówno na twarz jak i skórę głowy. Olej dosyć szybko się wchłania, świetnie nawilża moją twarz pozostawiając ją miękką i elastyczną. Włosy zdecydowanie mniej wypadają i pięknie lśnią, olejek trzymałam 20-30 minut na włosach po czym spłukiwałam.


Olej ma brązowawą barwę, nie klei się, nie lepi. Ze względu na jego właściwości przeciwnowotworowe mam zamiar go także pić :) .  Olej możemy kupić Tu.

Ostatnim produktem z , którym do Was przychodzę to hydrolat z róży białej. Otrzymywany jest on w wyniku destylacji parą wodną świeżych kwiatów róży. Jest niezwykle rzadkim i cennym hydrolatem. 


Hydrolat pięknie pachnie białymi różami, jest dość intensywny może nie wszystkim pod pasować, mi się bardzo podoba. Stosuje go jako tonik do twarzy, fajnie odświeża i tonizuje.  Przeznaczony do wszystkich rodzajów skóry, łagodzi podrażnienia i działa odżywczo na skórę.


Hydrolat świetnie sprawdza się do opuchniętych i zmęczonych oczu, likwiduje zmęczenie oraz opuchnięcia. Możemy go dostać Tu.

Wszystkie produkty trzymam w ciemnym i chłodnym miejscu. 

Co kochane sądzicie o tych produktach , miałyście już któreś z nich?

Buziaki <3

80 komentarzy:

  1. O. Moje masło shea i kakaowe :) Bardzo umilały mi pielęgnację - efektem było wspaniałe odżywienie cery.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam, ale chętnie wypróbowałabym wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Masło kakaowe jeste ciekawe.. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kakaowe? Ciekawa go jestem :]

    OdpowiedzUsuń
  5. Super produkty słyszałam,że olej z czarnuszki jest świetny na cere ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. same wspaniałości ;) mam ochotę na olej z Czarniecki

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam ale lubię takie mazidelka:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam hydrolaty z róży :) Najbardziej ciekawa jestem oleju z czarnuszki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chętnie wypróbowałabym ten hydrolat :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Masło shej miałam i lubiłam☺. Olej z czarnuszki mnie już jakiś czas kusi☺

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbia masło kakaowe , polecam również kawowe :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Znam tylko olej z czarunszki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię masło shea w kosmetykach. Samodzielnie jeszcze go nie nakładałam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Czy to masło karite jest bezzapachowe? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie kochana ma taki orzechowo-drzewny zapach :)

      Usuń
  15. Bardzo ciekawie zabrzmiały te produkty i oczywiście zachęcająco :))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten hydrolat z róży będzie mój ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam krem do rak z masłem shea i świetnie się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  18. jeszcze nie miałam okazji przetestować, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Super :) masło shea lubię nakładać pod oczy, ale muszę z nim uważać, bo lubi mnie zapychać

    OdpowiedzUsuń
  20. Masło shea w kremie do rąk jest rewelacyjne :D

    OdpowiedzUsuń
  21. zapowiada się świetnie ;) gratuluję współpracy i życzę pomyślnych testów ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Olej z czarnuszki jest mi znany, a jedyny jego minus to nieprzyjemny zapach :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawe półprodukty, ostatnio też robiliśmy "własne" kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja mam masełko shea z innej firmy - na razie mam mieszane uczucia mam nadzieje, że się to zmieni. =)

    OdpowiedzUsuń
  25. Olej z czarnuszki mam na liście do kupienia, jak tylko skończy się mój detoks to zamówię ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja jestem za leniwa na taką pielęgnację :(

    OdpowiedzUsuń
  27. nie miałam tych produktów, ale widzę że coraz więcej osób sobie je chwali:)

    OdpowiedzUsuń
  28. ciekawe propozycje:) nie stosowałam polecanych przez Ciebie kosmetyków ale sprawdzę dokładną ofertę na stronie:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie dla mnie ja wolę gotowe produkty.

    OdpowiedzUsuń
  30. O ten olejek bym wypróbowała, bo lubią mi wyskoczyć na buzi wypryski, no i na łupież, bo ostatnio również się przypałętał :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Pierwsze widzę takie produkty, wydają się ok :) Musze się nimi bardziej zainteresować.
    Pozdrawiam
    http://cooolhunter.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie słyszałam nigdy o tej marce, ale produkty wyglądają na ciekawe :)
    www.martynatestuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. pierwszy raz spotykam sie z tą firmą :)

    Pozdrawiam i życzę udanego tygodnia :)
    Anru

    OdpowiedzUsuń
  34. Uwielbiam mazidła :) ale jeszcze tak mało wiem o ich zastosowaniu !

    OdpowiedzUsuń
  35. masło karite bym chciała wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  36. Na pewno chciałabym wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Na pewno chciałabym wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Masło kakaowe jest świetne :) Karite i tych dwóch olejków nigdy nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. masło kakaowe chętnie bym przygarnęła!:)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  40. Kakaowe chętnie bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Masło kakaowe wygląda bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  42. lubię takie kosmetyczne eksperymenty... :P

    OdpowiedzUsuń
  43. U mnie pod oczy wędruje praktycznie codziennie wieczorem masło shea ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. oba masełka wyglądają rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie slyszalam o tej firmie ale bardzo mnie nia zaciekawilas ;) kakaowe maselko bardzo mi przypadlo do gustu :)
    Rozmaitowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie znałam wcześniej tej firmy, ale mojej skórze na pewno przydałaby się taka regeneracja ;)
    http://xblueberrysfashionx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  47. Fajna zabaw z takimi PRODUKTAMI

    OdpowiedzUsuń
  48. świetne produkty : ) aż pobiegłabym do sklepu haha

    OdpowiedzUsuń
  49. Czytam czytam ... i widzię ! " Nieziemsko pachnie gorzką czekoladą " i tak sobie myślę " przeco to nie pachnie ;(( " :d blee nie lubię gorzkiej czekolady ! :D A kosmetyki .... oj hydrolat bym przygarnęła - ale nie różany :D

    OdpowiedzUsuń
  50. Nie miałam. Masło kakaowe bym przygarnęła :D

    OdpowiedzUsuń
  51. Też bym tam cośchętnie zamówiła ;) przydatny post ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Mam masło shea i bardzo je lubię, ostatnio często używam go do ust :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Masło shea posiadam i od dawna się zapratruje na kakaowe ale muszę zużyć 1 bo później nie potrafię nic do końca zdenkować :D Zaciekawił mnie tej olej muszę o nim poczytać coś więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  54. U mnie olej z czarnuszki też sprawdzał się świetnie, pozostałych różności jeszcze nie próbowałam ale nadrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Jeszcze nic z tych produktów nie używałam, ale bardzo mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Na czyste masło chętnie bym się skusiła:)

    OdpowiedzUsuń
  57. Na moim blogu pojawił się konkurs, jeśli byłabyś chętna to zapraszam do wzięcia udziału :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Muszę się jakoś zmotywować i poszerzyć moją pielęgnację włosów o takie cuda :) jak na razie regularnie stosuję maski, odżywki i olejek arganowy :3

    OdpowiedzUsuń
  59. Ja mam bardzo długie włosy,więc wiem jak ważna jest ich pielęgnacja. Przyznam szczerze jednak,że nie stosuje żadnych masek ani olejków, a jedynie odżywkę :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Nie miałam żadnego z tych produktów. :)
    mój blog, hooneyyy

    OdpowiedzUsuń
  61. to teraz tylko czekamy na efekty:D

    OdpowiedzUsuń
  62. Biała róża... ja to chcę :)

    OdpowiedzUsuń
  63. ojj ja nie laa ja tam przepadam za tymi drogeryjnymi :D

    OdpowiedzUsuń
  64. Masło shea i olej z czarnuszki mam i oba szczerze uwielbiam :) Zapach oleju z czarnuszki mnie urzekł, mogłabym go wąchać non stop ;) ale faktycznie jest specyficzny i nie wszystkim może się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Olej z czarnuszki i masło kakaowe znam i uwielbiam działanie tych produktów ;)
    A zapach masełka wyjątkowo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze <3