8 sierpnia 2015

OCZYSZCZAJĄCA MASECZKA DO TWARZY Z ZIELONĄ GLINKĄ - MYTHOS

Cześć kochani,
Czy Wy też tak ciężko przechodzicie przez tą falę upałów? Ja odpoczywam i cały czas szukam sposobów na ochłodzenie organizmu. Dziś postanowiłam oczyścić dogłębnie swoją skórę twarzy z pomocą przyszła mi oczyszczająca maseczka do twarzy z zieloną glinką firmy Flax. Maseczka mieści się w tubce o pojemności 75 ml, oczywiście jak to w przypadku serii Mythos jest pokryta matową warstwą o której już wspominałam podczas recenzji kremu do rąk. 


Opis producenta:
Oczyszcza pory, delikatnie złuszczając martwy naskórek. Pozostawia idealnie zmatowioną i wygładzoną skórę. Produkt wolny od parabenów, silikonów i GMO EDTA, BHT, barwników syntetycznych. Jej substancje aktywne to : Bio- glinka zielona, oliwa z oliwek, aloes, jojoba, masło shea i sojowe.

Moja opinia:
Maseczka ma gęstą kremową i jednolitą konsystencje koloru zielono-szarego, pachnie ładnie ziołowo, zapach nie jest nachalny ulatnia się w czasie wysychania maseczki na twarzy. Maseczka delikatnie ściąga skórę twarzy, nie podrażnia, nie zapycha i nie uczula. 

 
Maseczki używam od ok.3 tygodni, i nakładam raz w tygodniu na oczyszczoną skórę twarzy. Maseczkę trzymam do wyschnięcia czyli jakieś 20 minut. Produkt bardzo łatwo się zmywa letnią wodą. Dzięki niej moja skóra jest dogłębnie oczyszczona, pory mniej widoczne, buźka jest gładka i miękka w dotyku.Maseczka jest także wydajna, zmniejsza przetłuszczanie się skóry. 
Efekt zaraz po nałożeniu i po 20 minutach:


Po maseczce zalecane jest nawilżenie skóry. Stosowanie maseczki to dla mnie sama przyjemność, dodatek glinki zielonej w produkcie odżywia moją skórę i zapobiega tworzenia się zmarszczek. Maseczkę z pewnością będę stosować regularnie bo oczyszczanie skóry to dla mnie podstawa. 

A Wy kochane używacie maseczek ? Jak oczyszczacie swoją skórę twarzy?

Buziaki <3

52 komentarze:

  1. Uwielbiam maseczki do twarzy, ale tej jeszcze nie miałam okazji poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tej nie miałam, ale mnie zaciekawiła.

    OdpowiedzUsuń
  3. Używam jedynie maseczek z zieloną glinką, polecam każdemu :) Tej firmy prawdę mówiąc nie znałam, ale super recenzja ;)
    Zapraszam również do mnie, nowy post KLIK :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jeszcze nic z mythos nie miałam, biorę się porządnie za oczyszczanie skóry bo ostatnio coś się zapchała :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię takie glinki, ale z tej firmy jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię maseczki oczyszczające, przy mojej mieszanej cerze są mi niezbędne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niedługo z oriflame dostane maseczke :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię oczyszczające maseczki do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ostatnio pokochałam glinkę ghassoul :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię zieloną glinkę w maseczkach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię maseczki z glinką ponieważ świetnie działają na moja cerę :)
    Upały spędzam przed wentylatorem, a wieczorami chłodzę się podczas spacerku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nie używam masek z glinkami. Do oczyszczania stosuję raczej peelingi.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawią mnie produkty mythos ;))

    OdpowiedzUsuń
  14. Nawet nie wiedziałam, że mają takie maseczki :). Fajna jest i chętnie bym poznała :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajna, ale niestety nie dla mnie :( Wysuszyłaby mi bardzo cerę

    OdpowiedzUsuń
  16. Widzę po raz pierwszy :-) Chętnie bym przetestowała :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kusząca propozycja, tylko rozdarta jestem, bo glinka zielona zwykle mnie podrażnia.

    OdpowiedzUsuń
  18. Coś dla mnie, z miłą chęcią wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. brzmi ciekawie, miałam kiedyś masło z mythosa i byłam bardzo zadowolona może na to też się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Takie maseczki to coś dla mnie. Są gotowe - nie trzeba bawić się w samodzielne mieszanie :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja też uwielbiam maseczki :) a zielona glinka jest dobra na moją cerę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja też uwielbiam maseczki :) a zielona glinka jest dobra na moją cerę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja też uwielbiam maseczki :) a zielona glinka jest dobra na moją cerę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. mega lubie maski z glinką :D tą chyba też bym polubiła :P

    OdpowiedzUsuń
  25. Muszę wypróbować takiej maseczki z glinką! :))

    OdpowiedzUsuń
  26. maseczka z zieloną glinką to dla mnie hit, często też używam glinki w proszku, naturalnej i sama rozrabiam. Daje świetne oczyszczenie.,

    OdpowiedzUsuń
  27. może i ja wyprobuję?
    może wspólna obserwacja?

    http://syllenadagga.blogspot.dk/

    OdpowiedzUsuń
  28. Całkiem ciekawa jest,lubię takie maseczki;))

    OdpowiedzUsuń
  29. Love your blog :) Happy Monday!

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. jak ja ne lubię maseczek które robią twarz sztywną i skorupę na twarzy arr.. :P Jednak jak komuś to nie przeszkadza to całkiem fajna maseczka :* Dziękuję za obserwację mojego bloga, wiele dla mnie to znaczy, odwdzięczyłam się tym samym :*

    OdpowiedzUsuń
  31. Używam i bardzo lubię maseczki, zwłaszcza te glinkowe :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam stosować maseczki zwłaszcza latem (potrafię je codziennie używać) po prostu czuje, że tego moja cera potrzebuje. =)

    OdpowiedzUsuń
  33. Rzadko używam maseczek, ale muszę to zmienić! :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Maseczka prezentuje się bardzo ciekawie, aż mam ochotę ją przetestować.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  35. uwielbiam oczyszczające maseczki,
    potrzebuję Twojej pomocy, czy klikniesz w linki shein tutaj??

    http://fashionelja.blogspot.com/2015/08/boho-and-chic.html
    i w poprzednim poście

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam ją i z przyjemnością stosuję :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie znam jej. Chętnie bym ją wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo lubię takie maseczki :-)

    OdpowiedzUsuń
  39. Uwielbiam wszystko, co glinkowe ;))
    Chętnie bym ją poznała, myślę, że sprawdziłaby się na mojej buźce :D

    OdpowiedzUsuń
  40. lubię takie maseczki z tubki :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Glinkowe maseczki to jedne z najlepszych kosmetyków, jakie dorwałam. :D Zielona, szara, czerwona...Glinka ma moc!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze <3