12 marca 2016

Ekskluzywny peeling enzymatyczny - The Secret Soap Store

Cześć kochani,
Nie wiem jak wy ale ja już żyję wiosną i intensywnie się do niej przygotowuje. Zmieniam stopniowo moją pielęgnacje z zimowej, na bardziej lekką. Mojej skórze funduje dogłębne oczyszczanie i złuszczanie. Moim nr.1 ostatnio stał się peeling enzymatyczny - The Secret Soap Store.


Zobaczmy co o nim mówi producent:
Ekskluzywny peeling enzymatyczny zwiększa efektywność wchłaniania składników aktywnych zawartych w kremach z linii Golden Pleasure.

Unikalna formuła: złoto 24k, kompleks enzymów, olejki: ze słodkich migdałów, makadamia i awokado zapewnia spektakularne rezultaty widoczne natychmiast po pierwszym zastosowaniu.

Niezwykle delikatnie, a zarazem skutecznie usuwa martwe komórki naskórka, pobudza procesy jego naturalnej odnowy.

Błyskawicznie eliminuje szorstkość i wygładza, łagodzi podrażnienia i wyrównuje koloryt. Cera jest idealnie gładka, aksamitna w dotyku, o zdrowym kolorycie.

Sposób użycia peelingu enzymatycznego
1-2 razy w tygodniu nanieś peeling na oczyszczoną skórę twarzy, omijając okolice oczu. Pozostawić na 10 minut, następnie zmyć ciepła wodą.

Składniki aktywne peelingu
Złoto 24k – ten cenny metal zastosowany w kosmetykach pobudza syntezę kolagenu w skórze, co sprawia, że zmarszczki są wygładzone, a skóra napięta i ujędrniona. Opóźnia proces starzenia się skóry.
Kompleks enzymów – jest alternatywą dla kwasów AHA. Delikatnie i skutecznie usuwa martwe komórki naskórka, by twarz odzyskała młodszy i zdrowy wygląd. Wygładza skórę i pobudza ją do odnowy.
Olej ze słodkich migdałów - ma bardzo wysokie zdolności nawilżania i wygładzania skóry. Stosowany jest w pielęgnacji skóry suchej, swędzącej i podrażnionej. Neutralny, nie powoduje alergii. Odmładza skórę.
Olej makadamia - hamuje starzenie się skóry chroniąc ją przed działaniem wolnych rodników. Dzięki podobieństwu do naturalnych tłuszczy skóry łatwo się wchłania i szybko działa: regeneruje, odżywia i wygładza skórę, poprawia napięcie i elastyczność, zmiękcza ją i łagodzi podrażnienia.
Certyfikowany olejek awokado -  intensywnie nawilża i odżywia skórę. Zabezpiecza przed wysuszeniem i złuszczaniem się oraz zapewnia skórze gładkość i miękkość. Wspomaga procesy naturalnej regeneracji naskórka. Redukuje drobne zmarszczki, poprawia napięcie i elastyczność skóry.



Moja opinia:

Produkt zachwycił mnie już od samego początku swoim wyglądem. Piękna prosta, szklana buteleczka z zatyczką z drewna. Peeling jest bardzo wygodny w użyciu, ma wbudowaną pompkę dzięki, której wydobywamy odpowiednią ilość produktu, pompka nie zacina się i nie psuje. Peeling stosowałam 2 razy w tygodniu zazwyczaj wieczorem, na oczyszczoną skórę twarzy. Konsystencja kosmetyku jest lekka nieco piankowa, nie spływa z twarzy, produkt także nie zasycha, nie mam również żadnych problemów z jego spłukaniem.


Peeling jest bardzo wydajny wystarczą 2 pompki produktu by pokryć całą twarz dosyć grubą warstwą. Produkt ślicznie pachnie, świeżo, kwiatowo, zapach utrzymuje się jakiś czas od jego spłukania. 

Działanie:

Peeling idealnie wygładził moją twarz przygotowując ją za każdym razem do kolejnego kroku pielęgnacyjnego. Produkt nie uczula i nie zapycha, świetnie oczyszcza skórę i odblokowuje pory, wycisza zmiany skórne, nie szczypie. Peeling wyrównuje koloryt skóry i poprawia jej elastyczność.


Skóra po jego użyciu zdecydowanie szybciej wchłania kremy nawilżające. Dla mnie produkt ideał, który świetnie przygotowuje moją twarz na nadchodzącą wiosnę. Regeneruje poszarzałą cerę i przywraca jej blask.


Peeling możecie kupić TU.

Mieliście? Jak przygotowujecie swoją skórę do wiosny?

Buziaki <3

72 komentarze:

  1. Bardzo ciekawy produkt.
    Chętnie bym go wypróbowała
    pozdrawiam MARCELKA♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeżeli oczyszcza i oblokowuje pory to już mogę powiedzieć, że chętnie poznałabym go bliżej ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Strasznie podobają mi się te zakrętki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam w ogóle tego produktu, chciałabym go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. zupełnie nie znam Marki. Jednak zgadzam się, ponieważ ja także przygotowuję skórę na przyjście wiosny:D I coraz więcej razy zaczynają gościć u mnie kolorowe makijaże. :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny produkt, chętnie bym go wypróbowała :) Obserwuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Opakowanie jest prześliczne! uwielbiam ich kremy do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Enzymatycznego chyba jeszcze nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. z tej marki znam jedynie balsamy do ciała, a to cacko fajnie wyglada :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie znam, ale wygląda rzeczywiście ekskluzywnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ciekawy produkt, ja również juz żyję wiosną, nie mogę się doczekać :))))
    fiofim.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam ale po opisie wnioskuje ze produkt wart uwagi :) bardzo eleganckie opakowanie :) zapraszam na nowy post Dior Maximizer :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny pomysł z tą pompką. Sporo ułatwia. A peeling ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajne przygotowanie skóry do wiosny. nie miałam go. W ogóle ostatnio jakoś odeszłam od peelingów enzymatycznych na koszt zwyczajnych :) PS: Piękne, wiosenne, delikatne tło z orchideą :) Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudownie wyglada i skład tez mnie zainteresował :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda pięknie! Lubię takie cuda.

    OdpowiedzUsuń
  17. Widzę po raz pierwszy ale czuję się bardzo skuszona :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Myślę, że bardzo by mi się coś takiego przydało, tym bardziej, że nie uczula, z czym mam duży problem, jeśli chodzi o twarz.

    OdpowiedzUsuń
  19. O nie widziałam wczęsniej tego peekingu w ofercie TSSS

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale ma fajne opakowanie :) Podoba mi się jego działanie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak będę miała okazję , to może się skuszę na niego

    OdpowiedzUsuń
  22. Wygląda na drogi :) Recenzja świetna :)
    Ja również już obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo lubię tą markę, ale przyznam, że tego kosmetyku jeszcze nie miałam :-) chętnie go przetestuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubię peelingi enzymatyczne, więc chętnie bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Pierwszy raz widzę tą markę :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Pierwszy raz słyszę! Piękne opakowanie i piękna orchidea ♥

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja od dawna szukam swojego idealnego peelingu :) Może to będzie ten? Dodatkowo wygląda faktycznie pięknie <3

    OdpowiedzUsuń
  28. Coś dla mnie. Moja skóra tylko akceptuje peelingi enzymatyczne :P

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak widać świetny kosmetyk! Enzymatycznych peelingów nie używałam już bardzo dawno. A z tego co widzę, dobrych peelingów tego rodzaju przybywa :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. ojoj bym chciała go przygarnąć:)

    OdpowiedzUsuń
  31. wow jakie świetne opakowanie, jeszcze takiego nie widziałam. Ja również powoli przygotowuję ciało na wiosnę, przede wszystkim odstawiam tłuste i gęste masła i chętniej sięgam po balsamy i mleczka :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. ja mam enzymatyczny z lirene i jestem z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  33. bardzo fajnie byłoby go mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  34. nice product! :) thanks for your follow, I follow you back!
    ❤ J'aime Les Feuilles Rouges ❤

    OdpowiedzUsuń
  35. Same plusy :-D
    Nie znam go niestety. Ja jakos szczegolnie sie do wiosny nie przygotowywuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Widzę, że zrobił na Tobie naprawdę duże wrażenie, z wielką chęcią bym go wypróbowała. ;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie kojarzę tego produktu, ale chętnie bym wypróbowała. :)
    http://mateslifex.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie znałam wcześniej tego produktu, bardzo mnie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
  39. skład ma rewelacyjny <3

    Kochana mogłabyś mi pomóc i poklikać w linki w najnowszym poście ?
    http://rzetelne-recenzje.blogspot.com/2016/03/nowosci-z-shein-i-dresslink.html
    Z góry dziękuję <3

    OdpowiedzUsuń
  40. Pierwszy raz słyszę o tym produkcie ale mnie zaciekawił :)
    anonimoowax.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Nigdy o tym produkcie nie słyszałam,ale zachęciłaś mnie swoim postem. Również obserwuje :* http://fashinka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  42. Kiedyś obił mi się o uszy ten produkt ale chyba w koncu musze go wypróbować! Równiez obserwuje zapraszam primeoal.blogspot.com x

    OdpowiedzUsuń
  43. Prezentuje się bardzo dobrze :) ja ogólnie lubię produkty które mają pompkę, może jedyny minus to taki że nie wiadomo czy do samego końca uda ci się wydostać produkt bo szklanej buteleczki nie rozetniesz. Ja sobie zawsze cenię jak dodatkowo jest taki motyw próżni w opakowaniu ( nie wiem jak to się nazywa dokładnie) ale chodzi o to że produkt ma pompkę bez rurki bo automatycznie przy używaniu jest zasysane powietrze i wykorzystujemy taki kosmetyk od a do z :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Naprawdę świetne robisz te posty o kosmetykach!!! Są takie szczegółowe i na prawdę bardzo przydatne!!!

    Pozdrawiam,
    maybeffashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  45. ja ostatnio ukochałam sobie domowy kawowy peeling ;) choć ten też kusząco wygląda ;P

    Obserwuję ;)
    Mój Blog
    Zapraszam także do polubienia mojego --> Fanpage

    OdpowiedzUsuń
  46. Kosmetyk wygląda bardzo ekskluzywnie. jestem ciekawa jego działania na mojej skórze. jak zawsze -wspaniała recenzja
    http://www.otwartysalon.pl/2016/03/szkolenie-dalton-w-zamosciu_12.html

    OdpowiedzUsuń
  47. Wcale nie jestem zdziwiona, że zachwyciła Cię już sama buteleczka ;) sama mam ogromną chęć już ze względu na opakowanie. Bardzo żałuję, że marka nie jest dostępna w moich okolicach stacjonarnie, bo pewnie biegłabym po ten peeling szybciutko :) Czasem w okresie świątecznych pojawia się u mnie stanowisko tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  48. Ciekawy produkt :) ja póki co używam pilingu z Lirene :p

    OdpowiedzUsuń
  49. Wydaje się naprawdę fajny. Nie miałam jeszcze nic tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  50. Przydałby mi się właśnie taki peeling ;)
    Obserwuję również :)
    http://porcelanowa-lala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  51. jakie super;o
    zapraszam do siebie, miło by było jakbyś zostawiła coś po sobie - > blog - klikaj

    OdpowiedzUsuń
  52. Nie przepadam za peelingami enzymatycznymi :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  53. Nominowałam do Lba,wszystko jest na blogu ;p

    OdpowiedzUsuń
  54. Skoro tak działa to sama muszę go kupić! :D

    Zapraszam do siebie! Może wspólna obserwacja? Daj znać u mnie!
    http://bleedingoutforyou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  55. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  56. ja niestety mam wrażliwą skórę ,więc nie wiem jak się taki kosmetyk sprawdzi :)obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Buteleczka faktycznie prześliczna, a jak jeszcze ma dobre działanie to w ogóle super! Zafunduję go sobie :D

    http://melassie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  58. ostatnio bardzo polubiłam peelingi enzymatyczne, chętnie się z tym zapoznam:)

    OdpowiedzUsuń
  59. Niestety nie znam tego peelingu, ale widzę że mam spore tyły;)
    Po recenzji widzę, że muszę poznać go bliżej. Poza tym ma ładne opakowanie - inne niż wszystkie peelingi.:)

    OdpowiedzUsuń
  60. ciekawy wpis :)

    zapraszam do mnie, odwdzięczam się za klikanie w kliki :)
    http://followthefashion-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  61. nie wiem dlaczego ale mnie sie strasznie podobają korki tych kosmetyków:)!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze <3