24 stycznia 2017

Weź urlop dla skóry! 5 powodów, dlaczego czasem warto zrezygnować z makijażu

Cześć kochani,
nasza skóra, aby prawidłowo funkcjonowała powinna czasem móc odetchnąć od tych wszystkich kolorowych kosmetyków, które codziennie na nią nakładamy. Już jeden dzień bez makijażu, może przyczynić się do odzyskania równowagi naszej skóry. Wolny weekend? To wspaniała okazja do tego, aby zafundować sobie urlop dla cery. Brzmi mało przekonywająco? Poznaj 5 powodów, dlaczego czasem warto zrobić sobie dzień wolny od makijażu!


1.Twoja skóra odpocznie

Kosmetyki kolorowe często w swoim składzie zawierają szkodliwe składniki, które owszem poprawiają nasza urodę, ale z czasem wpływają na pogorszenie się jej stanu. Podkłady, aby lepiej przywierały do skóry oraz ją wygładzały często posiadają w składzie silikony, które blokują swobodne oddychanie naszej skóry. Taki dzień bez makijażu z pewnością będzie dużą ulgą dla Twojej skóry, nie zapomnij jej trochę po rozpieszczać maseczkami.

2.Będziesz mogła zobaczyć czego jej brakuje

Często tak jest, że w pośpiechu malujemy się i nawet nie przyglądamy się swojej skórze, nie zastanawiamy się także nad jej potrzebami. W trakcie dnia bez makijażu będziesz miała czas i okazję sprawdzić czy Twoja skóra jest przesuszona, poszarzała a może szybko się przetłuszcza ze względu na nieodpowiedni podkład, który nakładasz na nią codziennie?
3.Kosmetyki po takim dniu lepiej będą działać

Skóra wypoczęta i dogłębnie oczyszczona lepiej pozyskuje składniki odżywcze z kosmetyków, których później stosujemy. Tusz lepiej przywiera do rzęs, podkład lepiej trzyma się skóry i nagle dostrzegasz, że nie potrzebujesz dodatkowo pudru, abyś wyglądała dobrze.

4.Zaoszczędzisz czas

Prosto mówiąc makijaż zajmuje przeciętnej kobiecie od 15 minut do nawet godziny, dodając do tego wieczorny demakijaż zyskujemy całkiem sporo minut ekstra na czas dla siebie. Możemy wykorzystać go na relaks, ćwiczenia lub nawet porządne wyspanie się.
5.Nabierzesz do siebie dystansu

Nikt nie jest perfekcyjny, zapewne to wiesz. Dzień bez makijażu pozwoli nabrać Ci dystansu do samej siebie. Zobaczysz, że nie tylko w pełnym makijażu jesteś piękna. Często kobiety, które malują się zawsze później mają ogromny problem z pokazaniem się bez makijażu komukolwiek, co w pewnym sensie staje się przytłaczające i męczące.

Robicie sobie czasami dzień bez makijażu?

Buziaki <3

89 komentarzy:

  1. U mnie większość dni to dzień bez makijaż :) U mnie makijaż to święto :D

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak. Często robię sobie dni bez makijażu. Jak tylko nie muszę wychodzić z domu to nie nakładam kolorówki. Niech skóra oddycha :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jak mam wolne, zawsze robię taki urlop mojej cerze, maseczki i inne pierdoły idą w ruch :) Świetny post!

    OdpowiedzUsuń
  4. Naszej skórze potrzebny jest urlop!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Często robię sobie dzień bez makijażu :D Najczęściej nakładam go jak gdzieś wychodzę :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ohh.. ja ostatnio mam ciągle urlop dla cery. ;) Praca w domu jednak nie wymaga "tapety". Nawet do sklepu się nie maluję.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja staram się zrobić sobie przynajmniej jeden dzień w tygodniu bez makijażu. Zazwyczaj udaje mi się pochodzić "bare face" 2-3 dni ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio bardzo często rezygnuję z makijażu albo nakładam tylko krem BB i tusz na szybko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie najczęściej takim dniem bez makijażu jest sobota. Moja skóra jednak wydaje mi się że nie za bardzo ma prawo być zmęczona moim makijażem ponieważ nie nakładam podkładu i nie konturuje twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja często decyduję się na dzień bez makijażu, mam wrażenie, że nawet krótkie odwyki od kosmetyków kolorowych, bardzo służą mojej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie często są takie dni odpoczynku dla cery i bardzo jej to pasuje;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja zazwyczaj robię sobie odpoczynek od makijażu w weekendy, w ciągu tygodnia rzadko zdarza mi się z niego zrezygnować :)
    Kod na beGlossy już działa, przykro mi, że miałaś z nim problemy :(

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo często robię takie dni bez makijażu :) a wręcz staram się nakładać makijaż wyłącznie wtedy, kiedy muszę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. w takim razie muszę wziąć urlop i nie wychodzić z domu :)
    Niestety mam takie wory pod oczami że delikatny makijaż zawsze musi być

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny post. Taki odpoczynek jest bardzo potrzebny skórze, która często zatraca swoje naturalne funkcje bo jest na okrągło bombardowana dużą ilością kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie lubię się malować, ale jak jestem cała czerwona to nakładam tylko puder :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Stunning pictures :)
    http://angolodellamisantropia.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  18. u mnie weekendy są zawsze bez makijażu!

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo chętnie robię sobie takie dni. wtedy czuję, że skóra oddycha i odpoczywa:) z reguły są to dni, kiedy nie wychodzę z domu, ale 1-2 razy w tygodniu nie maluję np. oczu. nawet jeśli wychodzę do pracy bądź na uczelnię;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja tylko czasem maźnę sobie twarz, zwykle tylko poprawię brwi i pomaluję rzęsy. O wiele bardziej wolę dospać się te 5 min i wyjść z domu bez makijażu niż wyglądać jak zombie z ładnymi brwiami :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Z powodu 1 i 4 odmawiam czasami makijażu :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ostatnimi czasy rzadko robię makijaż i dobrze mi z tym. Stawiam bardziej na pielęgnację:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. ooo tak odpoczynek dla skóry i zadbanie o regenerację jest niezwykle ważne! i skóra nam się za to bardzo odwdzięczy, bo będzie bardziej nawilżona i makijaż potem będzie lepiej wyglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja ogólnie noszę bardzo ubogi makijaż, ale przynajmniej raz w tygodniu chodzę bez niczego :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja tak robię co kilka dni i baaardzo to lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Często robię sobie wolne od makijażu. Oczywiście lepiej czuję się w, jednak nie mam problemu z wyjściem do sklepu czy pracy bez makijażu. Mam dość widoczne cienie pod oczami i bez makijażu wyglądam na niewyspaną, zmęczoną itp. nawet kiedy czuję się świetnie :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo fajny post :).
    Ja stosuję podkład mineralny, więc skórze krzywdy nie robię na szczęście. Ale i tak rzadko maluje się nie idąc do pracy :).

    OdpowiedzUsuń
  28. Gdybym miała przeanalizować czas który spędzam w makijażu a który bez to chyba z 70% mojego czasu jednak spędzam bez makijazu ;) Więc moja cera urlop dla skóry ma praktycznie codzieninne ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Czasami przydaje się taki odpoczynek skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jak nie wyłażę z domu to nawet głowy nie myję - lubię czasem być leniwa :D Natomiast sama nie lubię nawet patrzeć w lustro jak jestem bez makijażu - nic póki co na blizny i przebarwienia u mnie nie działa, więc odechciewa mi się patrzenia w lustro.

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak wracam z pracy, pierwsze co robię to zmywam makijaż! A gdy mam wolne i nie mam jakiś specjalnych planów to chodzę bez makijażu. Taki odpoczynek jest bardzo ważny dla skóry , Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja ostatnio całkowicie zrezygnowałam z podkładu, właśnie dlatego, żeby moja skóra mogła swobodnie "oddychać". :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Fakt, makijaż zabiera trochę czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  34. ja i tak wielkiego makijazu nie robie bo tylko brwi i rzęsy, żadnych podkładów fluidów itp :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/01/wwwdressplpl-sukienki-dla-kazdej-z-nas.html

    OdpowiedzUsuń
  35. Po takim dniu bez makijażu człowiek od razu docenia jego magię :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Obecnie moja skóra wariuje więc zdarzają się dni w których daje jej odpocząć, ale to tylko wtedy gdy nie muszę wychodzić :D

    OdpowiedzUsuń
  37. U mnie urlop skóra ma co weekend, a w tygodniu "pracuje" na pełnych obrotach. :P

    OdpowiedzUsuń
  38. Dobrze powiedziane;) ja jak tylko mogę chodzę bez makijażu ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Maluję się tylko jak wychodzę gdzieś na dłużej ;) W styczniu to wgl poszalałam bo malowałam się dosłownie kilka razu ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja z reguły 1-2 razy w tygodniu robię sobie przerwę od makijażu, ale tylko wtedy kiedy akurat jestem w domu cały dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Szczerze - uwielbiam robić sobie wolne od makijażu dni :D Chociaż faktem jest, że jeśli przyjdzie mi wyjść do sklepu muszę nałożyć chociaż tusz i przykryć niedoskonałości - ciągle z tym walczę :D Buziaki ;*
    paulacierpiak, klik

    OdpowiedzUsuń
  42. Owszem, robię sobie czasem dzień bez makijażu :) przydaje się i faktycznie człowiek zaczyna z dystansem patrzeć na siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Bardzo czesto robie sobie dzien bez makijazu, badz dzien totalnej pielegnacji, gdzie wykonuje caly szereg zabiegow

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja makijażu nie robie, gdy jestem w domu. Tak to zawsze tusz muszę mieć :-)

    OdpowiedzUsuń
  45. Kocham robić makijaże, ale uwielbiam te domowe dni bez niego :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Jak siedzę w domu i nie szczególnie gdzieś wychodzę, to nigdy się nie maluję :) Wtedy zazwyczaj stawiam tylko na krem nawilżający i ewentualnie jakąś maseczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Warto zrobić sobie taki odwyk :D Ja teraz dodatkowo dałam wolne swoim pazurkom :D

    OdpowiedzUsuń
  48. Nie maluję się już kilka lat i mimo iż nie mam idealnej cery to mam to gdzieś. Maluję tylko oczy.

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja czasami lekko przeciągnę rzęsy, czasami robię pełen makijaż i są dni kiedy nakładam tylko krem :) więc moja skóra ma przynajmniej 1-2 razy w tygodniu detox od kolorowych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Dla mnie zrezygnowanie z makijażu to pestka bo rzadko się maluje, przyznam jednak że widzę że niektórym taki urlop by się przydał :D

    OdpowiedzUsuń
  51. Oj tak lubię te weekendowe dni, bez makijażu, jak nigdzie nie wyłażę, to nigdy się w domu nie maluję, skóra sobie odpoczywa :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Oj nie mogłabym tak codziennie się malować :P Nie za bardzo rozumiem, gdy dziewczyny maluja sie nawet w domu, gdy nigdzie nie wychodzą, ja zazwyczaj nie mam problemu żeby wyjść do sklepu itd bez makijażu :D

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja od jakiegoś czasu - a teraz to już szczególnie - ograniczyłam makijaż i skóra twarzy naprawdę się poprawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja dość często rezygnuję z makijażu co na pewno wychodzi mi na dobre :) Nie czuję aby było to coś bez czego mój dzień stanie się gorszy, makijaż to przyjemność, nie obowiązek :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Daję mojej cerze wytchnienie właśnie w weekend. No może nie każdy, ale w większość.

    OdpowiedzUsuń
  56. Zawsze gdy tylko mogę to rezygnuje z makijażu :)

    ---------------------------
    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  57. The post is wonderful! Thank you for sharing!

    irinathayer.com

    OdpowiedzUsuń
  58. Ja mam non stop dzień bez makijażu, bo maluję się tylko w weekendy. Albo na specjalne okazje :)

    Pozdrawiam :)
    http://perypetieoliwii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  59. Ja mam weekendy bez makijażu - chyba, że już muszę gdzieś wyjść. Nie wyobrażam sobie, żeby codziennie skóra miała na sobie pełen makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Tak czasem robię dni bez makijażu :-)

    OdpowiedzUsuń
  61. U mnie takim dniem jest każda sobota. W tygodniu tez nie zawsze się maluję ;)

    OdpowiedzUsuń
  62. Ja w tygodniu maluje sie codziennie, ale czasem robie sobie taki odpoczynek w weekendy, jesli spedzam je w domu. Nasza skóra tez musi odpcozac, pooddychać! :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Często robię takie urlopy. Obserwuję z przyjemnością. :)
    mój blog

    OdpowiedzUsuń
  64. Ja lubię zawsze atrakcyjnie wyglądać, podobać się sobie. Ale mimo to zdarza się choć raz na tydzień, że biorę sobie taki urlop i robię sobie takie domowe spa <3

    OdpowiedzUsuń
  65. Przy naszej problematycznej cerze taki urlop to konieczność i zawsze robimy go w weekendy :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Moja cera jest na wiecznym urlopie :D chociaż przyznam, że czasami robię jej taki prawdziwy urlop. Raz na dwa tygodnie myję ją tylko wodą, nie nakładam żadnych kremów itp.
    Takie dni bez makijażu dla cery zmęczonej codziennym malowaniem z pewnością są super! :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Ostatnio strasznie często zdarza mi się dzień bez makijażu, albo tylko jakieś jego szczątki nakładać. A i pierwsze co po powrocie robię to go zmywam i staram się mieć chwilę na coś ekstra dla skóry po demakijażu :P

    OdpowiedzUsuń
  68. Świetny post :) Jak mam kilka dni wolnego robię sobie wolne od makijażu :) Pozdrawiam :*
    aleksandrascigaj.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  69. JA TO ZAZWYCZAJ SIĘ W OGÓLE NIE MALUJE. NA CO DZIEŃ RZADKO, CZĘŚCIEJ NA IMPREZY LUB JAKIEŚ WYJŚCIA!

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie: http://roxyolsen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  70. Oj oczywiście, że warto dać odpocząć skórze :] Ja daję często :]

    OdpowiedzUsuń
  71. U mnie takich dni bez makijażu jest naprawdę sporo ;) Dlatego też nie przeraza mnie wyjście gdzieś dalej, nie malując się ;) No i nie przyzwyczaiłam wszystkich do "perfekcyjnego" wyglądu, więc jak nawet pojawię się nie umalowana, nie ma od razu stwierdzeń typu, - "czy dobrze się dzisiaj czuję, bo lado wyglądam" :P

    OdpowiedzUsuń
  72. Ja nieraz robię sobie taką przerwę :) i faktycznie zdaje to egzamin :) Nie zawsze trzeba być perfekcyjną :D

    OdpowiedzUsuń
  73. Jeśli nie wychodzę z domu to się nie maluję. Swoją drogą bardzo fajny post, właśnie czytam książkę "Skóra. Fascynująca historia" i tak naprawdę naszej skórze kosmetyki nie są wcale potrzebne.

    OdpowiedzUsuń
  74. Super sprawa taki urlop dla skóry powinno się połączyć ze zdrowym detoksem dla ciała

    OdpowiedzUsuń
  75. Urlop dla skory wazna sprawa ! Ja nie nakładam makijazu w weekendy, a kiedy wracam do domu od razu go zmywam :)

    OdpowiedzUsuń
  76. w tym tygodniu po raz pierwszy wyszłam na uczelnię bez makijażu :o

    Pozdrawiam i życzę cudownego weekendu :)
    ANRU,

    OdpowiedzUsuń
  77. Ja przeważnie soboty spędzam w domu i unikam makijażu :) fakt, że skóra potrzebuje odpocząć i takie dni jej dobrze robią :)

    OdpowiedzUsuń
  78. Zazwyczaj weekend jest czasem kiedy nie nakładam makijażu i skupiam się wtedy na pielęgnacji :)
    Z przyjemnością obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  79. Taki dzień u mnie to zazwyczaj niedziela :) Ogólnie niedziela to idealny moment na mini spa i inne zabiegi :) Oraz spacer do lasu :)

    OdpowiedzUsuń
  80. Ja maluję się jedynie gdy gdzieś wychodzę lub mam sesję :-)

    OdpowiedzUsuń
  81. Maluję się bardzo rzadko, ale wiem komu mogłabym polecić Twój wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  82. A to w takim razie moja skóra ma urlop przez większość tygodnia a w niektóre miesiące nawet po kilka miesięcy :D

    OdpowiedzUsuń
  83. Maluję się codziennie, od kilku lat przestałam używać podkładów żeby moja tłusta skóra miała czym oddychać. Za to stosuję krem CC (też silikony, ale skóa jakoś lepiej to przyjmuje), puder ryżowy albo bambusowy i kosmetyki do konturowania. A całkowity luz od makijażu staram się robić w każdą niedzielę :)

    OdpowiedzUsuń
  84. często robię takie dni bez makijażu:)

    OdpowiedzUsuń
  85. Na codzień stosuję absolutne minimum, albo nic :) Nieczęsto mam na sobie cięższy makijaż

    OdpowiedzUsuń
  86. Ja daję odpocząć swojej skórze tylko w weekend. Niestety od poniedziałku do piątku nie pokazuje się ludziom na oczy bez makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  87. ja zazwyczaj się nie maluję. Wyjątkiem sa jakieś wielkie wyjścia lub konferencje służbowe.
    Pozdrawiam,
    Urban Vagabond

    OdpowiedzUsuń
  88. Bardzo ładne zdjęcia, detox dla skóry to obowiązek :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze <3