28 stycznia 2015

Olej lniany przez wszystkich kochany

Cześć misie,
Dziś chciałabym Wam przedstawić olej lniany, który przez większość z Was jest pewnie znany. Olej możecie kupić TU, za buteleczkę 250 ml zapłacimy 14,50. Jak dla mnie to niska cena w porównaniu do jego zdrowotnych i kosmetycznych właściwości.



Olej lniany jak sama nazwa wskazuje pochodzi z nasion lnu, Tłoczony jest na zimno i najlepiej przechowywać go w chłodnych i ciemnych pomieszczeniach,  aby zapobiec utlenianiu najważniejszych składników. Buteleczka oleju powinna być ciemna. Jego zapach przypomina mi orzechy, nie wyczuwam rybiego bądź goryczkowego posmaku. Olej lniany ze względu na wysoką ilość cennych kwasów Omega-3 polecany jest szczególnie kobietą w ciąży. Ponadto olej obniża cholesterol, chroni przed chorobami serca, ma właściwości regenerujące. Wspaniale oczyszcza skórę i ułatwia leczenie chorób skórnych. 


Konsystencja oleju jest płynna i klarowna. Łykam go pół łyżeczki dziennie, pokochały go także moje włosy, które są bardziej wzmocnione i pięknie błyszczą.


Olej dodatkowo jest bardzo wydajny i dosyć szybko się wchłania, używałam go także jako zamiennik balsamu idealnie nawilżył moje ciałko.

Miałyście już kochane z nim do czynienia? Jak się u Was sprawdził?

Buziaki <3

88 komentarzy:

  1. Uwielbiam, w chwili obecnej mam fiola na punkcie jego zdrowotnych mozliwości:) Data waznosci szybko się u mnie konczy wiec z pewnością bedę eksperymentowała rownież z kosmetyką:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Będę musiała wypróbować, bo jeszcze nie miałam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Tez bardzo lubię olej lniany za jego wszechstronność :) Bardzo ładne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. robie krem z lnianego na AZS dla mojej córy spisuje sie super

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam go kiedyś i stosowałam na włosy ale nie pamiętam już jak działał :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne masz włoski, jakie lśniące.. tego oleju nie używaliśmy.

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne masz włoski - takie pełne blasku :) muszę wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lnianego nie miałam, muszę kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nigdy nie próbowałam :) Zaciekawiłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oleju nigdy nie piłam ale za to przez miesiąc poddałam się kuracji picia siemienia lnianego i efekty były cudowne. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lnianego jeszcze nie miałam :]

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie używałam, ale wydaje się być bardzo fajny :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie miałam jeszcze tego kolorku lecz jak spotkam w mojej drogerii to zakupię :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam, ale muszę spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Już dawno miałam wypróbować, na pewno kupię jak pokończę inne oleje:)

    OdpowiedzUsuń
  16. hmm, nie miałam, ale chyba wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. nigdy nie używałam ale może najwyższy czas to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja gdzieś czytałam, że dobrze sprawdza się także w olejownaiu włosów. I na pewno wypróbuję tą opcję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja mam dwie wersje tego oleju.
    Jeden używam w łazience, drugi w kuchni.
    W kuchni dodaję go z chilli do twarogów i serków, a w łazience najczęściej stosuję go na twarz.
    Uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeszcze nie stosowałam tego typu kosmetyku ale widzę,że warto :)

    buziaki

    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  21. Olej lniany jeszcze u mnie nie gościł.

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam smak oleju lnianego, lubię go dodawać do sałatek :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ja nie miałam, ale mam zamiar go zakupić. A włosy masz boskie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam ale zamierzam w przyszłości zakupic :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Hmm, bardzo ciekawe. Ja nie słyszałam o oleju lnianym. Chyba za mało blogów czytam. Kochana, Ty go pijesz tak?

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam z nim nigdy do czynienia, także.. nie mam zdania ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Moje wlosy z kolei za nim nie przepadaja ;(

    OdpowiedzUsuń
  28. Kurczaki, a mnie jakoś właśnie lniany ominął. Muszę nadrobić!

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie miałam jeszcze olejku lnianego.

    OdpowiedzUsuń
  30. Jeszcze nie miałam, ale wszystko przede mną!:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Olej lniany próbowałam włączyć do diety, ale nie do pielęgnacji :) Może i tego zadania z czasem się podejmę, bo jego smak skutecznie zniechęcił mnie do kulinarnych potyczek z jego udziałem.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękne masz włosy, cudnie lśnią :-)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nigdy nie miałam z nim do czynienia :) Widzę, że warto wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  34. do smarowania pięt do używam xd

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie znam tego olejku, ale systematycznie używam różnych olejków do włosów, więc rozejrzę się za nim skoro tak świetnie nabłyszcza :)

    OdpowiedzUsuń
  36. używam oleju lnianego do sałatek, wzmacnia odporność organizmu :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nigdy nie miałam, narobiłaś mi ochoty!:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja używałam oleju lnianego do olejowania włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Jeszcze nie miałam:) korzystam z makadamia :)

    OdpowiedzUsuń
  40. lnianego jeszcze nie testoewalem :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Stosuje olej lniany od jakiegoś czasu już ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja też polubiłam olej lniany. Używam go zarówno do włosów jak i w kuchni :) W sałatkach świetnie smakuje. Zachęcam do spróbowania.

    OdpowiedzUsuń
  43. Wow, masz genialne włosy, nie stosuję oleju lnianego, może powinnam zacząć :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja zewnętrznie go nie używałam, ale był czas, gdy regularnie go popijałam :D najpierw było ciężko, ale później przywykłam, muszę wrócić do tej praktyki :)

    OdpowiedzUsuń
  45. lubię sięgać po olej lniany, tak w kuchni jak i w kosmetyce :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie próbowałam jeszcze ale słyszałam dużo dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Olej lniany jest świetny, tylko ma bardzo krótką datę przydatności, co oczywiście wynika z tłoczenia na zimno i braku konserwantów, a więc z samego dobra, ale czasem zdarzało mi się go marnować. Dawno nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Nigdy nie miałam, ale widzę że warto to nadrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Mam olej lniany, tylko małą butelkę i używam go do olejowania włosów ostatnio właśnie :) Zauważyłam że bardzo im służy :) Trochę mi tylko przeszkadza jego zapach.

    OdpowiedzUsuń
  50. Wstyd się przyznać, ale lnianego jeszcze moje włosy nie widziały...

    OdpowiedzUsuń
  51. Tak szczerze mówiąc, to jeszcze nie stosowałam oleju lnianego, ale przekonałaś mnie do niego. Jak do tej pory piłam mielony len rozrobiony z wodą, albo czasem dodawałam do jogurtu. Fajny post:).

    OdpowiedzUsuń
  52. Nie próbowałam, ale może kiedyś się przkonam. Co powiesz na wspólną obserwację?
    Kinga's Blog- zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  53. moja przyjaciółka go używa i bardzo sobie chwali.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak takie olejki na włosy się daje po dłuższym stosowaniu dają fajne efekty :D

      Usuń
  54. ciagle zamierzam sie z odnalezieniem go gdzies po mojej stronie oceanu, bo tez bardzo chce wyprobowac. piekne wlosy! :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Świetny blog ;)! Na moim blogu modowym pojawił się nowy post: http://kingefashion.com/shopaholic-in-shopping-centre/#comments
    Zapraszam serdecznie na bloga: do skomentowania moich stylizacji ;)! Dodaję do obserwowanych;)! Buziaki Kingefashion:*

    OdpowiedzUsuń
  56. Lnianego oleju jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Miałam taki, jest świetny ;D

    Obserwuję (jeśli spodoba Ci się mój blog, również go zaobserwuj, sprawi mi to wielką radość)
    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  58. W zeszłym roku go piłam ale zaczęło mnie strasznie po nim wysypywać na buzi :/ Na plus zauważyłam poprawę stanu moich paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Masz piękne włosy! A olej lniany jest u mnie tylko w kuchni ;)

    OdpowiedzUsuń
  60. muszę wypróbować :)

    Pozdrawiam i życzę wspaniałego weekendu :)
    Anru

    OdpowiedzUsuń
  61. Jeszcze nie miałam okazji używać, ale naczytałam się samych pozytywów! Kochana masz piękne włosy!! :** Buziaki i zapraszam na nowości do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  62. Piłam olej lniany przez pewien czas, ale miałam po nim okropne problemy ze skórą, za to moje włosy całkiem go lubią :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Nie miałam tego oleju, ale jak tylko skończę mój olejek ze słodkich migdałów, kupię lniany :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Jeszcze nie używałam go ale na pewno przetestuje ;) btw. Masz sliczne włoski! <3

    OdpowiedzUsuń
  65. pomimo wszystko nie zdecydowałabym się na spożywanie łyżeczki oleju ot tak.. nawet dla lepszej kondycji włosów. Nie wiem dlaczego, ale niesamowicie bałabym się wtedy o moją sylwetkę..

    OdpowiedzUsuń
  66. Bardzo lubię olej lniany, ja na włosy stosuję już od dawna Khadi i jakoś nie mogę się z nim rozstać :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Oleju lnianego jeszcze nie używałam, dotychczas przetestowałam olej kokosowy i oliwę z oliwek :)

    OdpowiedzUsuń
  68. olej lniany kusi mnie od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
  69. A ja używam oleju lnianego biooil i do jedzenia i do olejowania włosów, a ostatnio nawet jako nawilżacz do ust na zimę :) Kupuję od dawna ten olej http://www.zdrowy-olej.pl/olej-lniany-tloczony-na-zimno-0-5-l.html i jestem mega zadowolona! Więc polecam następnym razem ten spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki kochana na pewno po skończeniu zapasów wypróbuje :)

      Usuń
  70. Ja jeszcze go nigdy nie stosowałam ;) Ale powoli dociera do mnie, że może warto by było zacząć go pić ;)

    OdpowiedzUsuń
  71. U mnie na włosach się nie sprawdził niestety, ale postanowiłam dodawać go do sałatek. Zobaczymy jakie będą efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  72. używałam go na włosy, efekty pierwszych olejowań były super, ale potem jakby przestał działać :(
    a od jakiegoś czasu chodzi za mną kupno oleju lnianego właśnie w celu picia... ale słyszałam, że ma okropny smak :P

    OdpowiedzUsuń
  73. Świetny blog :) obserwujemy ? Pozdrawiam, http://xblueberrysfashionx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze <3