9 kwietnia 2016

Vatika krem do włosów na noc - dodaj włosom blasku

Cześć kochani,
jakiś czas temu otrzymałam paczuszkę od Dabur Polska. Przesyłka doszła szybko i sprawnie, wszystkie produkty były świetnie zabezpieczone. Dziś chciałabym Wam przedstawić jeden produkt z paczki. Krem do włosów na noc, zrobił na mnie ogromne wrażenie. Do tej pory regularnie olejowałam włosy i zostawiałam je na noc zawinięte w bawełniany turban. Teraz raz w tygodniu sięgam właśnie po ten kremik.


Opis producenta:

Twoje włosy regenerują się podczas snu!!!
Vatika krem do włosów nocna regeneracja, to intensywny program odżywiania i naprawy uszkodzonej struktury rozdwojonego włosa.
Lekka, beztłuszczowa konsystencja zapewnia maksymalny komfort podczas stosowania kremu, nie pozostawia śladów na poduszce.
Regularna stosowanie poprawia kondycje, zdrowie oraz nadaję piękny połysk.
Podstawowe składniki zawarte w kremie to Słodki migdał proteiny jajeczne olej rycynowy miód

Sposób użycia:
Przed pójściem spać niewielką ilość kremu wmasować delikatnie opuszkami palców we włosy, zwłaszcza w przesuszone końcowki. Pozostawić na noc.

Rano umyć głowę.


Opinia:

Krem mieści się w plastikowym pojemniczku, zabezpieczony jest sreberkiem. Po ściągnięciu sreberka uderza w nas piękny owocowy zapach, który powinien być odznaczony medalem. Jest śliczny i dodatkowo utrzymuje się na włosach bardzo długo. Dzięki pięknym nutą zapachowym lepiej zasypiam, jestem odprężona i zrelaksowana.


Konsystencja kremiku dosyć rzadka, lekka, kremowa, ale nie spływa z włosów. Moje włosy rano po umyciu są mięciutkie i mega błyszczące. Produkt ekspresowo się wchłania (chyba, że tylko moje włoski go tak kochają). Największym minusem produktu jest niestety jego wydajność opakowanie 140 ml wystarczy na ok. 4 - 7 użyć w zależności od długości włosów. Plus jest taki, że krem jest dosyć tani kosztuje ok. 14 zł.


Na górze przestawiam moje włoski po zmyciu kremu. Są niezwykle sypkie i gładkie, nie puszą się. Jest to zdecydowanie mój ulubieniec w pielęgnacji włosów.

Mieliście kiedyś ten kremik? Stosujecie nocną pielęgnacje włosów?

Buziaki <3


48 komentarzy:

  1. używałam na początku włosomaniactwa :P fajny był

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam ale świetnie sprawdził się na moich włosach olejek kokosowy z hibiskusem :) Teraz olejuje włosy olejem lnianym, pozostawiam go na całą noc i zmywam rano :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam nigdy, ale Twoje włosy wyglądają po nim cudownie :) Ja nie myje rano włosów, wiec to nie dla mnie ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Nawet nie wiedziałam o jego istnieniu, ciekawy produkt;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeważanie na noc przed myciem włosów nakładam olejek, o takim kremiku jeszcze nie słyszałam ale może być całkiem fajnym produktem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie używałam jeszcze kremu do włosów :o to chyba coś dla mnie, muszę spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  7. Szczerze mówiąc nigdy nie stosowałam żadnego kremu do włosów:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie słyszałam jeszcze o takiej formie :) Muszę poszukać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię taki efekt na włosach :)


    Kochana mogłabyś poklikać w linki w najnowszym poście ?
    http://rzetelne-recenzje.blogspot.com/2016/04/wiosenne-nowosci-z-romwe-i-shein.html
    Bardzo mi zależy, dzięki ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie no, efekt zaskakująco pozytywny. Kremu na noc do włosów to jeszcze nie miałam, ale jak widać działa i to nieźle.
    PS: Piękne masz włosy.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam tego kremiku, tylko krem do stylizacji :D Używała go moja rodzinka bo ja nie stylizuję :) Super, ze jesteś zadowolona :) Może przy okazji wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jejku, efekt cudowny, chętnie wypróbuję ten krem w najbliższym czasie :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy raz spotykam się z takim kremem

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwszy raz go widzę, ale podoba mi się :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo mnie nim zachęciłaś, szczególnie że lubię kosmetyki tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Olej Vatika z kaktusem to mój nr. 1! Ten krem muszę w końcu zakupić, jakoś nie mogłam się długo zdecydować, a teraz jestem przekonana ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Masz ładne włosy, a Vtikę znam jako wersję olejku kokosowego :)

    OdpowiedzUsuń
  18. śliczne masz włosy. Nie odpowiada mi to, że trzeba go zmyć rano, bo ja zwykle myję włosy po południu. Tylko latem robie to czasem rano.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam nigdy takiego produktu, nie słyszałam nawet że taki istnieje. Masz piękne włosy.

    OdpowiedzUsuń
  20. Pięknie się prezentują twoje włosy :) Miałam ich maskę ale inną i przyznam że też włoski były miękkie w dotyku !

    OdpowiedzUsuń
  21. Zaciekawił mnie ten krem. Dotychczas czytałam wiele dobrego na temat olejku kokosowego stosowanego na włosy.
    http://iwonka-bloguje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie słyszałam o tym kremie, ale skoro jest tak dobry to chyba czas się nim zainteresować :)

    OdpowiedzUsuń
  23. O kremie na noc chyba jeszcze nie słyszałam.
    Mała poprawka - nutom zapachowym
    :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Pierwszy raz spotykam się z tym kosmetykiem i z tą firmą.
    Ciekawy ten krem.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  25. vatika mnie podrażniła na skalpie

    OdpowiedzUsuń
  26. nie mogłaby go używać, bo włosy myję wieczorem, a nie rano, a dzień nie miałabym kiedy go używać :0

    OdpowiedzUsuń
  27. Dobra sprawa, bo myję włosy zazwyczaj rano. A coś na końcówki by się na pewno przydało ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie kojarzę go, ale zaciekawił mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie słyszałam jeszcze o takim produkcie, ale jest interesujący :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Pierwszy raz widzę ten produkt.

    OdpowiedzUsuń
  31. Kremik godny uwagi. Zachęciło mnie jego działanie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ciekawy produkt. Nawet nie wiedziałam, że są takie kremy do włosów.

    OdpowiedzUsuń
  33. Czytałam o nim już kiedyś. Z Vatiki miałam tylko oleje. Pięknie wyglądają Twoje włoski

    OdpowiedzUsuń
  34. Fajny produkt, tylko, że ja myję głowę zawsze wieczorem, bo rano nie mam czasu :P A włosy masz piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  35. raz juz widzialam gdzies recenzje i dziewczyny sobie chwialily ta maske, ja poki co pozostaje wierna biowax :)

    Caroline
    http://imacharlatan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie słyszałam o tym kremie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Pierwszy raz widzę. Ale fajny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Dabur Vatika przywodzi na myśl wspomnienia kiedy mieszkaliśmy w Kairze... Bardzo dobrze znam ich produkty ponieważ stosowałam je regularnie przez kilka lat. Polecam olejki zwłaszcza z opuncji-kaktusa - świetnie wpływa na poprawę stanu nawet bardzo zniszczonych włosów - pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  39. jeszcze go nie widziałam :) a nie wiesz czy jest gdzieś dostępny stacjonarnie :)?

    OdpowiedzUsuń
  40. Słyszałam o nim wieele razy, głównie za sprawą Indyjek na Youtube, ale nigdy jakoś nie zastanawiałam się nad kupnem :) Chyba na razie pozostanę przy olejowaniu na noc.

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie spotkałam się jeszcze z tym produktem, ale recenzja bardzo kusząca :) Muszę nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Pierwszy raz spotykam się z tym kosmetykiem ;) a generalnie firmę Dabur dobrze znam. Jak tylko się na niego natknę w drogerii to kupię ^^

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie widziałam go jeszcze,ale wydaje się ciekawy. Śliczne masz włoski :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze <3