5 sierpnia 2016

Probiotyki i prebiotyki w kosmetykach w jaki sposób nam pomagają? Jak działają na naszą skórę?

Cześć kochani,
probiotyki i prebiotyki na pewno znacie w postaci dodatku do żywności, podnoszą one naszą odporność i chronią przed przeziębieniem. Zazwyczaj są dodawane do jogurtów, serków lub mlecznych napojów, dlaczego więc nie przenieś korzystnych właściwości probiotyków i prebiotyków do świata kosmetyków? 
Czym dokładnie są probiotyki?

Są to mikroorganizmy, które żyją na ogół w symbiozie z ludzkim organizmie. Te przyjazne bakterie poprawiają nasze samopoczucie, podnoszą odporność oraz sprawiają ,że nie straszne nam przeziębienia. Przemysł kosmetyczny postanowił wykorzystać pozytywny wpływ tych bakterii na podnoszenie odporności naszej skóry, poprzez stosownie  odpowiednich kosmetyków.

Czym są prebiotyki?

Nie należy mylić tych dwóch pojęć. Prebiotyki są to bowiem substancje, które odżywiają już istniejące w naszym organizmie bakterie, stwarzając odpowiednie warunki do rozwoju dobrej flory bakteryjnej. W ten sposób stymulują rozwój i wzrost dobrych mikroorganizmów w naszym ciele.
W jakiej formie występują probiotyki i prebiotyki w kosmetykach?

Probiotyki są najczęściej pozyskiwane z konkretnych szczepów bakterii kwasu mlekowego dodawane są w postaci rozdrobionej zawiesiny lub biolizatu.

Prebiotyki znajdują się naturalnie w warzywach typu szparagi, cykoria lub karczochy najczęściej wykorzystywana jest substancja inulina.

Jak działają probiotyki i prebiotyki na naszą skórę?

Probiotyki dają efekt lekkiego złuszczenia, oczyszczenia oraz wygładzenia skóry. Stymulują produkcję ceramidów oraz nie pozwalają na zbyt szybki rozpad kolagenu w komórkach. Skóra zyskuje elastyczność i nawilżenie oraz ochronę przed promieniami słonecznymi. Przyspieszają gojenie się ran oraz chronią skórę przed stanami zapalnymi. Te drugie zaś wykorzystywane są w produkcji kosmetyków pielęgnacyjnych dla dzieci oraz produktów do higieny intymnej a także przeciwłupieżowych. Ograniczają one rozwój niekorzystnych grzybów oraz bakterii. Pomagają w walce z trądzikiem a w dezodorantach chronią przed powstawaniem nieprzyjemnego zapachu.
W domowych warunkach możemy spokojnie swojej skórze zaserwować raz na tydzień maseczkę z jogurtu naturalnego, kefiru lub kąpiel z dodatkiem mleka. 

Korzystacie kochani z darów natury? Stosujecie w swojej pielęgnacji probiotyki i prebiotyki?

Buziaki <3

92 komentarze:

  1. ewidentnie się na tym nie znałam dzięki za post;D

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo interesujący post i cudowne zdjęcia ❥

    OdpowiedzUsuń
  3. Wcześniej o tym nic nie wiedziałam, fajnie jest dowiedzieć się czegos nowego :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy post :) Staram się stosować probiotyki, lecz czasami mi się nie udaje :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Nawet nie słyszałam, że coś takiego istnieje ale kąpiel z dodatkiem mleka brzmi całkiem ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. maseczkę z jogurtu naturalnego i kurkumy regularnie robię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam dotychczas pojęcia o probiotykach i prebiotykach w kosmetykach :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Notka jak najbardziej pozytywna. Przydante są probiotyki podczas antybiotykoterapii.

    OdpowiedzUsuń
  9. O, nie słyszałam o stosowaniu tych dwóch substancji w kosmetykach :)) Znałam je wyłącznie z dobroczynnego wpływu na ochronę jelit (stosowanie podczas Atybiotykoterapi). Być może skuszę się na maseczkę z naturalnego jogurtu ^-^


    Zapraszam na kosmetyczny KONKURS na blogu Sakurakotoo! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyznam szczerze, że nie przywiązywałam uwagi do tych składników-po Twoim poście postaram się to zmienić :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale pyszne to coś co masz na zdjęciach :D Zjadłabym !

    Zapraszam na niecodziennego bloga pary :))
    KLIK

    OdpowiedzUsuń
  12. kiedyś robiłam maseczki z jogurtu naturalnego i aspiryny, muszę do tego wrócić

    OdpowiedzUsuń
  13. Przydatny post, zastanowię się nad maseczką :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobrze wiedzieć. Widzisz, o ile o probiotykach miałam jakieś pojęcie, o tyle prebiotykami mnie zaskoczyłaś. Dobrze znać rozróżnienie. Pozdrawiam serdecznie :) Miłego weekendu życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kwas mlekowy kojarzę jedynie w kosmetykach ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kwas mlekowy kojarzę jedynie w kosmetykach ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy ich nie rozróżniałam , fajnie że o tym napisałaś :) ale mi ochoty na deser narobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  18. super, że o tym napisałaś bo kompletnie nic nie wiedziałam:P

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy o tym nie wiedziałam, dzięki tobie co dopiero teraz się dowiedziałam :)


    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny post, a dary natury w kosmetykach zawsze mile widziane :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Stosuję ale tylko je konsumuje w O kosmetyce jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mega praktyczny i przydatny post! :) Chyba zaraz się pokuszę na maseczkę z jogurtu naturalnego a co!
    http://kaayen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajne zdjęcia.
    Może skuszę się na zrobienie maseczki z jogurtu naturalnego.

    Pozdrawiam kochana :*
    http://glamcia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. No to teraz już wiem czemu bazą większości domowych maseczek jest właśnie jogurt naturalny :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ostatnio kogoś z rodziny pytałam co to są te probiotyki :D No i mam odpowiedź na wszystkie swoje pytania! <3 :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Such a nice post! Love your blog <3

    I'm following you on GFC :)

    mystylishcorner.blogspot.ba

    OdpowiedzUsuń
  27. dowiedziałam się wielu nowych rzeczy :)
    http://berry-lifestyle.blogspot.hr/

    OdpowiedzUsuń
  28. Ciekawe, nie ma to jak natura :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Dowiedziałam się wielu nowych rzeczy.Świetny post :)

    OdpowiedzUsuń
  30. O probiotykach i prebiotykach w żywności dopiero ostatnio zrobiło się dosyć głośno. Czas więc rozpowszechnić kwestię tych mikroorganizmów w kosmetyce! Świetnie, że podjęłaś się tego tematu! Nie pomyślałabym nawet, że probiotyki i prebiotyki mają jakikolwiek wpływ na naszą skórę ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Super post. Fajnie wyjaśnione pojęcia,a mało się mówi o prebiotykach ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Z wielką ciekawością przeczytałam, bo nie miałam o tym pojęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jestem zachwycona zdjęciami, są wspaniałe! Cenne info!
    cmok :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ojacie! Też się na tym kompletnie nie znałam! :D No to teraz można zaszaleć i pochwalić się nowo nabytą wiedzą, o! :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Uwielbiam <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwację :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie wiedziałam, że takie coś w kosmetykach występuje. Pyszne zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Mleko w pielęgnacji skóry kiedyś i u mnie gościło, dzięki że mi o nim przypomniałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Zdjęcia piękne <3 i gratuluję napisania świetnego postu :*

    OdpowiedzUsuń
  39. Wow, nie miałam wiedzy na ten temat. Dziękuję ! :)

    OdpowiedzUsuń
  40. byłam zielona w tym temacie :D

    Miłego weekendu :)
    ANRU

    OdpowiedzUsuń
  41. Ależ smakowite zdjęcia :) Ostatnio zaczęłam stosować priobiotyki, bo widziałam o nich ciekawy program, świetnie regulują pracę jelit, a co za tym idzie rewitalizaują cały organizm :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ależ smakowite zdjęcia :) Ostatnio zaczęłam stosować priobiotyki, bo widziałam o nich ciekawy program, świetnie regulują pracę jelit, a co za tym idzie rewitalizaują cały organizm :)

    OdpowiedzUsuń
  43. A czy mogę zjeść zawartość słoiczka?

    OdpowiedzUsuń
  44. Szczerze mówiąc nigdy bliżej nie interesowałam się tym tematem. Dlatego napisałaś bardzo ważny i przydatny post. Bardzo mi sié podoba i warto sie zapoznac :)

    Zapraszam do mnie na nowy post: https://z-igly-widly.blogspot.com/

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  45. Jak tylko zaczęłam czytać, pomyślałam o maseczce z jogurtu :)

    OdpowiedzUsuń
  46. O proszę, jakich nowości się dowiedziałam :) Dzięki za ten post! ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Świetny post, bardzo przydatny :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Ciekawy post, a zdjęcia cudowne!! :)
    pozdrawiam, mikrouszkodzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  49. Szczerze powiedziawszy, często słyszałam te dwa pojęcia, a nie wiedziałam co one znaczą. Zatem dziękuję, za wyjaśnienie!

    muminek-enter.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  50. Probiotyki to bardzo, ale to bardzo ważna rzecz. Każdy powinien je jeść lub suplementować. Szczególnie osoby z problemami żołądkowymi.

    OdpowiedzUsuń
  51. Kiedyś próbowałam robić maseczkę z jogurtu, ale poszło nie tak :( Nadal uważam, że to dobry pomysł, ale chyba moja skóra potrzebuje czegoś innego :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja bardzo sobie cenię maseczki z kefiru lub jogurtu :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Bardzo ciekawy post :) Dużo się dowiedziałam - chyba czas na eksperymenty :) :P

    OdpowiedzUsuń
  54. Nowych rzeczy się dowiedziałam .Świetny post.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Nowych rzeczy się dowiedziałam .Świetny post.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Ja raz albo 2 razy w tygodniu robię maseczkę z kurkumy z jogurtem naturalnym:)

    OdpowiedzUsuń
  57. Ciekawe informacje :-) nie mialam o tym pojęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana również obserwuje na insta :-D

      Usuń
  58. Znowu dowiedziałam się czegoś nowego ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I co słychać w Nyxie ? Wpadło Ci coś ? :)

      Usuń
  59. Super post, dzięki niemu dowiedziałam się czegoś nowego :).

    OdpowiedzUsuń
  60. no proszę, bardzo mądrych rzeczy się dowiaduję, nie miałam pojęcia o prebiotykach ;)

    OdpowiedzUsuń
  61. Świetny temat, dobrze rozwinięty i wytłumaczony! Oby takich więcej w blogosferze :)
    >FOXYDIET<

    OdpowiedzUsuń
  62. Ja kiedyś częściej niż teraz korzystałam z domowych metod :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Lubię czytać takie ciekawostki :)

    OdpowiedzUsuń
  64. nigdy wcześniej nie czytałam nic na ten temat :D

    OdpowiedzUsuń
  65. Ja bardzo lubię maseczki z kefirem do twarzy oraz z żółtka do włosów ;)
    Obserwujemy? zacznij i daj znać u mnie :)
    jagglam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  66. Słyszałam o probiotykach na twarz ale jakoś mnie one nie pociągają. Obserwuję!
    http://kosmetykofanki.blogspot.com/?m=0

    OdpowiedzUsuń
  67. Jak to smacznie wygląda,mniam heheh,mleko lubię muszę o takiej maseczce pomyśleć :D

    OdpowiedzUsuń
  68. O no proszę, nie wiedziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Bardzo ciekawy post :-) Pozdrawiam serdecznie Angela

    OdpowiedzUsuń
  70. Ciekawy post... Chyba wezmę go sobie do serca :P melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  71. Nie stosowałam, ale chyba się skuszę na Twoje propozycje na maseczkę :d

    OdpowiedzUsuń
  72. Lubię wasze posty, zawsze mogę dowiedzieć się z nich czegoś nowego, i przydanego na przyszłość :) Tym razem jest tak samo :)

    OdpowiedzUsuń
  73. Przydatny wpis. Bardzo ciekawe informacje. Szczerze, to nie miałam wcześniej o tym żadnego pojęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  74. Szczerze mówiąc, dokłądnie wiedziałam co to probiotyki, ale nigdy nie wiedziałam o prebiotykach :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze <3