16 października 2017

Jak czesać włosy, aby ładniej wyglądały i były zdrowsze?

Cześć kochani,
sposób w jaki czeszemy swoje włosy może mieć wpływ na ich zdrowszy wygląd, szybszy przyrost oraz zapobiegać rozdwajaniu się końcówek. Jaką szczotkę wybrać? A może lepiej sięgać po grzebień? Zarówno w jednym jak i w drugim przypadku można odnaleźć plusy oraz minusy. Jeśli wolisz szczotkę wybierz tę typu Tangle Teezer wykonaną z delikatnego tworzywa, które nie zniszczy Twoich pasm a dodatkowo będzie mogła służyć Ci do masażu skóry głowy. W przypadku grzebienia odpowiedni będzie ten drewniany z szeroko rozstawionymi ząbkami. Pozwoli on swobodnie przesuwać się pasmom między szczelinami nie szarpiąc ich. Grzebień taki jest szczególnie polecany kobietom z kręconymi włosami, ponieważ zapobiega on puszeniu się loków oraz rozprostowywaniu skrętu.
Jak i kiedy czesać włosy?

Najlepiej jeśli będziemy czesać włosy trzy razy dziennie, rano, w ciągu dnia i wieczorem. Wtedy zapobiegniemy powstawaniu trudnych do rozczesani kołtunów a także równomiernie rozczeszemy sebum po włosach, które wzmocni i nabłyszczy nasze włosy. Włosy należy czesać delikatnie, nie szarpiąc ich. Jeśli napotkamy jakiegoś kołtuna powoli zacznijmy rozczesywać włosy od końców a następnie kiedy już nie będzie żadnej przeszkody czeszemy włosy od czubka głowy po same końce. Nigdy nie czeszemy włosów mokrych lub wilgotnych szczotką czy grzebieniem. Jeśli włosy mają tendencję do zbijania się w trakcie ich mycia możemy delikatnie rozczesać je palcami.

Jak myć włosy, aby ich dodatkowo nie plątać?

Najlepiej myć włosy z głową skierowaną w dół. Zmocz głowę letnią wodą, nałóż na długość włosów odzywkę. Rozcieńczony szampon z małą ilością wody wmasuj w skórę głowy oraz włosy u nasady. Kiedy kosmetyk zacznie się pienić delikatnie rozczesuj włosy palcami przeciągając po nich pianę od nasady aż po końce. Następnie spłucz dokładnie włosy, nałóż ulubioną odżywkę lub maskę. Zawiń włosy w ręcznik , nigdy nie pocieraj nim włosów. Po paru minutach spłucz odżywkę i znów zawiń włosy w ręcznik.  Pozostaw do naturalnego wyschnięcia lub użyj letniego strumienia suszarki.
Jak pobudzić włosy do wzrostu?

Wystarczy, że regularnie przed myciem włosów będziesz wykonywała masaż skóry głowy, najlepiej przy pomocy specjalnego masażera lub szczotki, możesz także taki masaż wykonać opuszkami palców. Taki zabieg sprawi, że złuszczysz martwy naskórek, poprawisz ukrwienie skóry i pobudzisz cebulki włosowe do intensywniejszego wzrostu.

Czym czeszecie swoje włosy?

Buziaki <3

74 komentarze:

  1. Ja nie wiem jak ja to robię, ale właśnie jak myję włosy z głową w dół to właśnie mam straszny problem z rozczesywaniem dlatego staram się tego unikać :/ Zawarłaś dużo przydatnych informacji w poście. Ja od dłuższego czasu używam grzebienia i jakoś wolę go od szczotki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny post :) Ja prawie w ogóle nie czeszę włosów. Wygląda na to, że to błąd ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja wieczorem co drugi dzien czesze wlosy mojej dziewczynie, przyda sie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Spróbuję umyć włosy z głową w dół. Nigdy tak nie robiłam. Ciekawe, czy będzie efekt :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja czeszę ikoo albo tangle angel :) obie bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam największe problemy z włosami właśnie w okresie jesienno-zimowym, gdy noszę szaliki. Na szczęście Tangle Teezer radzi sobie z większością kołtunów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny pomysł na post:) Od dziś zabieram się za wprowadzenie zmian w życie moich włosów;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Masaż jest dobry, ale częsty masaż jak i częste mycie włosów jest złe, ponieważ powoduje że to że gruczoły łojowe będą szybciej działać - co spowoduje szybsze przetłuszczanie się naszych włosów. Masaż jest dobry na porost ale jeśli robimy go raz na jakiś czas ☺ Ja czeszę się tylko i wyłącznie grzebieniem z szeroko rozstawionymi zębami, inne nie działają.. :c

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja zawsze czeszę włosy 2 razy. Masaż jest idealny na pobudzenie rośnięcia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czeszę włosy 2 lub 3 razy dziennie, ale nie wyobrażam sobie unikania czesania mokrych włosów! :o

    OdpowiedzUsuń
  11. ja prawie nie czeszę swoich włosów, ale mam falo-loki i one tego nie potrzebują :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajne porady :) Skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Staram się stosować te same zasady :) świetny post, Kiss!

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo rzadko myję włosy głową w dół, nie zauważyłam jakichś pozytywnych efektów ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. No, to z tym nieczesaniem mokrych bym mogła przetestować. // A mnie kusi taka podgrzewana szczotka do czesania teraz ;). Może lepiej niż jak teraz prostownicą męczyć...

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie wyobrażam sobie nie uczesać mokrych włosów, miałabym jednego wielkiego kołtuna albo jakieś strąki :/ Ale moje włosy mają tendencję do kołtunienia się, kilka godzin bez czesania skutkuje wielką szopą :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Hah, a ja czeszę raz dziennie i kołtunów nie mam. Rano wystarczy mi minutka, by włosy ogarnąć. A mycie włosami do dołu nigdy mi się nie sprawdzało (nawet jak miałam dłuższe włosy), wtedy właśnie potrafiły się kołtunić. Za to zgodzę się, co do czesania włosów mokrych. Pamiętam, że zawsze babcia mnie w takich chwilach czesała i ciągnęła niemiłosiernie, a po wyschnięciu przecież byłoby o wiele łatwiej je rozczesać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. W sumie wszystko robię tak, jak opisałaś, no może czasem zdarza mi się czesać mokre włosy, będę musiała spróbować to wyeliminować :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo mi się podoba ten wpis :) Ciekawy.
    Sama czeszę włosy szczotką TT.
    Fajna sprawa.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Może zacznę czesać włosy 3x dziennie, bo zwykle robię to max. 2 razy ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Myję włosy z głową skierowaną w dół, a moje włosy puszą się ;/

    OdpowiedzUsuń
  22. cenne rady :) niby wszystkie stosuję, ale moje włosy i tak są w średniej kondycji :/

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetne wskazówki, na pewno zastosuję :)
    agnesssja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja bardzo rzadko miewam problem z plataniem sie wlosow.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja włosy czeszę max 2 razy dziennie ale chyba zacznę to robić 3x dziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nigdy nie myślałyśmy zbytnio nad ilością i jakością czesania włosów, ale zdecydowanie potrzebna nam jest dobra szczotka :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zawsze myję włosy z głową w dół :) Świetne rady ! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. wow trzy razy dziennie to często, ja robię to raz, włosy mam spięte, a jak rozpuszczone to częściej czeszę.

    OdpowiedzUsuń
  29. Nigdy nie miałam problemu z plątaniem się włosów ale ostatnio coraz częściej się to zdarza. :/

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja do rozczesania włosów stosuje szeroki grzebień i drewnianą szczotkę. Tangle Teezer przypadku moich włosów kompletnie się nie sprawdza, swój egzemplarz oddałam koleżance. Za to masaże staram się wykonywać systematycznie i faktycznie dają efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja popełniam jeden błąd - za każdym razem czeszę mokre włosy, ale to taki odruch bezwarunkowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetne rady , zawsze myje włosy trzymając głowę w dół :)

    OdpowiedzUsuń
  33. O tak, czesanie musi być 3 razy :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja do czesania włosów używam drewnianych, azjatyckich grzebieni wykonanych z naturalnego materiału. Mam różne rodzaje - nie dość, że nie niszczą włosów, to jeszcze pięknie się prezentują bo mają różne grawery <3

    Sakurakotoo ❀ ❀ ❀

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja czeszę włosy TT, ale już się zużył i mam wrażenie, że wyrywa włosy - czas wybrać się po nowy egzemplarz :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Włosy czeszę szczotką, bo mam tak gęste że ząbki z grzebienia się mi łamią :D wole mieć też krótkie. Miałam w tym roku za łopatki ale ścięłam. Lepiej mi jakoś. A o masażu będę teraz pamietać -przyda się ta rada.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  37. Uwielbiam takie porady kochana czytac a tym bardziej dotyczące włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  38. u mnie mycie włosów z głową do dołu kończy się jednym wielkim kołtunem w który szczotki nie mogę włożyć :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Moje włoski w miarę dobrze współpracują, jeżeli chodzi o czesanie. Ale moim największym grzechem jest czesanie ich na mokro :D Wiem, że to źle, ale nie umiem się odzwyczaić.

    OdpowiedzUsuń
  40. niby oczywiste a jednak wcale nie :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo przydatne wskazówki, kilku nie znałam np. Ile razy należy czesać włosy.

    OdpowiedzUsuń
  42. Myślę, że kluczowe jest by być delikatną i nie czesać na mokro, bez żadnej odżywki.

    OdpowiedzUsuń
  43. Zapominam o masażu :) Mam TT i jestem zadowolona z tej szczotki :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja akurat zawsze myję włosy głową w dół :) ale o masażu rzadko pamiętam...

    OdpowiedzUsuń
  45. Masuję masuję i zobaczymy co z tego będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Piękne włosy!
    Zapraszam do mnie: https://nikamelody.blogspot.com/2017/10/zywio.html

    OdpowiedzUsuń
  47. Great post dear I love your blog really much ♥
    Follow for follow?
    IvaFashionDiary

    OdpowiedzUsuń
  48. Mam kręcone włosy z tendencją do sianowatości więc ich nie czeszę :D Jedynie przed myciem przejadę szczotką aby się rozplątały i to tyle:)

    OdpowiedzUsuń
  49. Lubię masować głowę przed myciem włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Ja czeszę grzebienie z szeroko rozstawionymi zębami. Strasznie ciężko je rozczeszać.

    OdpowiedzUsuń
  51. Po raz pierwszy słyszę o tym co napisałaś w punkcie 3. Myślę, że teraz częściej będę używać "pajączka" do głowy. ;)
    Bardzo przydatny post, uwielbiam takie!
    Pozdrawiam♥

    http://kammage12.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  52. A dla mnie TT właśnie niszczy końcówki :( póki co rozczesuję delikatnie normalną szczotką, ale mam ochotę na Rossmannowską z dodatkiem włosia dzika :)

    OdpowiedzUsuń
  53. U mnie sprawdzają się odżywki w sprayu, nie mam problemów z rozczesywaniem.

    OdpowiedzUsuń
  54. Czas zainwestować w lepsze czesadło :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Nigdy nie myję włosów z głową skierowaną w dół, ponieważ wtedy nie dam rady ich rozczesać. MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  56. I to jest przydatny post.
    Tangle Teezer rzeczywiście dobrze czese, ale tez sporo kosztuje.
    Myć włosy z głową w dół? Wtedy łatwiej mi je poplątać. Wolę na stojąco, tak aby ciało było w miarę wyprostowane.

    OdpowiedzUsuń
  57. Hi! Great post and i love your photos!
    I just discovered your blog and I keep following it, would you follow me back?
    http://serendipia-aazul.blogspot.com.es/

    Have a nice day!

    OdpowiedzUsuń
  58. Zawsze sobie obiecuję, że będę masowała głowę, co by mi włosy rosły, a potem i tak zapominam. I jak żyć? :D No nic, dzisiaj zrobię kolejne podejście!

    OdpowiedzUsuń
  59. Nie lubię myć włosów głową w dół, bo zawsze później strasznie mi się kręci w głowie. Za to o masażu przed myciem staram się zawsze pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Very nice photos and interesting post.
    I following you now #1944, please follow me back?
    Have a nice day.
    SimonetaBlog

    OdpowiedzUsuń
  61. Świetny tekst, pomocny. Ja czeszę szczotką, zazwyczaj pochylając głowę w dół. Nie używam na razie odżywek, bo włosy są dobre. Mam bardzo długie włosy, już dochodzą za pas i kołtuny, jak już się pojawią, to jest ciężko, ale cierpliwe się ich pozbywam. :D

    OdpowiedzUsuń
  62. Niby prosta umiejętność.. ja mam długie włosy od niedawna i muszę przyznać, że ich pielęgnacja aby zachowały ładny wygląd wcale nie jest taka łatwa :)

    OdpowiedzUsuń
  63. W kwestii włosowej stawiam na sprawdzonego TT i on pomaga mi zarówno w masażu skóry głowy jak i w rozczesaniu włosów.

    OdpowiedzUsuń
  64. Ja przestałam używać szczotki typu tangle teezer (oryginalną gdzieś zgubiłam, a potem inna wpadła w moje ręce), bo niszczyła mi włosy i powodowała, że się elektryzowały. A włosy myję z głową odchyloną do tyłu, bo jak mam do dołu, to mam wrażenie, że szybciej włosy mi się przetłuszczają, zupełnie nie wiem dlaczego ;d

    OdpowiedzUsuń
  65. Cenne wskazówki. Dziś spróbuję umyć włosy trzymając głowę w dół.
    :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze <3