22 maja 2017

SEKRET AZJATYCKIEGO PIĘKNA - GRZYBY CHAGA - BŁYSKOPOREK PODKOROWY-CZYR BRZOZOWY

Cześć kochani,
do zachowania pełnego zdrowia i pięknej skóry potrzebnych jest kilka czynników. Zdrowa dieta, odpowiednia dawka ruchu i równowaga psychiczna to tylko niektóre z nich. Grzyby chaga to uniwersalny i naturalny lek. Rosną dziko w lasach na dalekiej północy, różnią się znacząco od grzybów hodowanych na plantacjach. Obywatele Syberii nazywają go "Darem Boga", dla chińczyków zaś jest to  "Królowa Roślin". W Azjatyckiej pielęgnacji grzyby są podstawą składnika oczyszczających maseczek i kremów.
Czyr brzozowy był także używany przez Słowian, badacze dowiedli, że wyciąg z chagi hamuje wzrost tkanki rakowej. Dzięki zdolności apoptozy czyli procesu "samobójstwa" komórki reakcje biochemiczne doprowadzają komórkę nowotworową do zaprogramowanej śmierci. Grzyby chaga są bogate w kwas pantotenowy, ryboflaminę, kwas nikotynowy, potas, miedź, cynk, mangan i żelazo. Czyr brzozowy zawiera również enzym dysmutazę ponadtlenkową, która ma silne działanie przeciw rodnikowe. Herbata z grzybów chaga oczyszcza organizm, pomaga obniżyć ciśnienie krwi, odtruwa wątrobę, normalizuje także poziom cukru we krwi. Smak i kolor herbaty nie różni się niczym od zwykłej czarnej herbaty, może jest ciut bardziej gorzka.
Grzyby Chaga w kosmetyce
Naparu z grzybów chaga używa się często do przemywania skóry jako tonik. Regularnie stosowany napar skutecznie leczy z trądziku oraz oczyszcza skórę z nadmiaru sebum. Ekstrakt chagi, dzięki zawartości melaniny, pomocny jest w uzyskaniu szybkiej opalenizny. Czyr brzozowy wpływa także na szybszą regeneracje tkanek, polepsza również pigmentacje i stan włosów. Sproszkowanymi grzybami możemy wzbogacać nasze maski oraz odżywki do włosów. 

Ekstrakty z grzybów chaga możemy znaleźć już w gotowych kosmetykach m.in. w silnie działającym serum marki Orgins oraz w oczyszczających maseczkach Mizon. 

Znacie grzyby Chaga?

Buziaki <3

78 komentarzy:

  1. Pierwsze widzę, pierwsze słyszę. Muszę o nich szerzej poczytać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę świetne! :)
    Nie miałam o nich pojęcia. A teraz już wiem. Dziękuję.
    W gotowych kosmetykach bym ich z chęcią szukała.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nie spotkałam się z ekstraktem z grzybów w kosmetykach, może warto wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tych grzybów, nie wiedziałam, że mają działanie przeciwnowotworowe! Chyba czas wprowadzić je do diety.

    OdpowiedzUsuń
  5. pierwszy raz słyszę o takich egzotycznych grzybach, na dodatek mają zastosowanie w kosmetyce :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawe z tymi grzybami:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lovely blog dear and great post ^_^
    I'm now following your blog, how about follow for follow? :)
    limitededitionlady.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. A u Ciebie zawsze jakaś nowinka! Wspaniale! Poczytam o tych grzybach. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Spotkałam się z nimi w Azji (na Tajwanie i w Korei), ale szczerze powiem nie wgłębiałam się w ich zastosowania kosmetyczne. Jakoś tak nie pasowały mi grzyby do kosmetyków, a tu proszę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tych grzybów, ale po Twoim poście stwierdzam, że warto zagłębić się w temat! ;>

    OdpowiedzUsuń
  11. pierwsze widzę, nigdy wcześniej sie nie spotkałam z tymi grzybami

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam takich grzybów, nawet o nich nie słyszałam. No chyba że miałam z nimi do czynienia ale nie miałam tego świadomości:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy raz słyszę o tych grzybkach, ale wyglądają obiecująco :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwszy raz o nich słyszę. Ile w naturze dobroci :) . Ich właściwości są obiecujące ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie słyszałam jeszcze o tym sposobie.

    OdpowiedzUsuń
  16. mnie strasznie każde grzyby brzydzą :P

    OdpowiedzUsuń
  17. nie miałam okazji ich jeszcze "testować" ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie słyszałam o wykorzystywaniu grzybów w kosmetyce. Bardzo ciekawe... :)

    OdpowiedzUsuń
  19. pierwszy raz o nich słyszę, wydają się genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam i chyba troszke nie do końca jeszcze temu ufam :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Kurcze... ja i grzyby to nie jest dobre połączenie. Unikam ich jak mogę, ale w diecie. W kosmetykach raczej bym spróbowała :D

    OdpowiedzUsuń
  22. ooo nie wiedziałam, że te grzyby mają takie działania.
    Dziękuję za info.

    a tak z innej beczki, jak dodałaś tutaj INSTAGRAMA, że wyświetliły się Tobie zdjęcia i to, że można wejść do Ciebie na fb na stronkę.
    Jak możesz napisz mi odpowiedź u mnie na blogu.

    Pozdrawim

    OdpowiedzUsuń
  23. Pierwszy raz o takim grzybku czytamy :) Bardzo ciekawe :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie słyszałam o takim czymś. Interesujące!

    OdpowiedzUsuń
  25. Nigdy wcześniej nie słyszałam o nich i że można je tak stosować ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ooo nic o nich wcześniej nie wiedziałam :0

    OdpowiedzUsuń
  27. Ciekawy post. Nigdy o tym nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  28. szczerze mówiąc, pierwsze słyszę ;) a tyle dobroczynnych właściwości!

    OdpowiedzUsuń
  29. O grzybach słyszę po raz pierwszy i nawet nie wiedziałam, że można je znaleźć w kosmetykach Origins. Zainteresowałaś mnie tym tematem, muszę więcej o nich poczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie znam jeszcze takich grzybów :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Pierwszy raz o nich słyszę.

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo bardzo Tobie dziękuję!! Pomogłaś. Nie wiem jak się odwdzięczę, ale fb już mam a instagram raz jest raz znika, ale chyba będzie okej.

    OdpowiedzUsuń
  33. Pierwsze słyszę o tych grzybach, a to taka ciekawa sprawa! Dzięki za bardzo przydatny wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  34. To ja lubię :) Zdobywać na blogach nową i przydatną widzę :) Poleciłam wpis na moim fb :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Przyznam, że chagę nie za często widzę w kosmetykach, w sumie więcej o niej dowiedziałam się z języka rosyjskiego niż np. w materiałach w języku angielskim, natomiast znam jedną markę, która ma całą linię opartą na chadze :)

    OdpowiedzUsuń
  36. love this post,
    kisses :)

    https://www.instagram.com/tijamomcilovic/
    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  37. Nigdy nie słyszałam o takich grzybkach :) Z przyjemnością przetestowałabym w jakimś kosmetyku ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ciekawa jestem tych kosmetyków. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  39. Pierwszy raz słyszę ale bardzo mnie zaciekawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  40. W ogóle nie wiedziałam o istnieniu takich grzybów. Bardzo ciekawy post.

    OdpowiedzUsuń
  41. O kurka tych grzybków nie znałam :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Nawet nie mialam pojecia ze takie istnieją 😄

    OdpowiedzUsuń
  43. Muszę przyznać, że to dla mnie zupełna nowość :-)

    OdpowiedzUsuń
  44. Pierwszy raz słyszę o takich cudakach :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie miałam pojęcia o istnieniu takich grzybów,a artykuł bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Jako gotowe kosmetyki mogłabym się skusić o ile zapach nie byłby mocny, natomiast w samej diecie czy herbatach odpada. Grzybom, jakimkolwiek mówię nie :c

    OdpowiedzUsuń
  47. Fajna ciekawostka. Jednen grzyb, a ile zastosować:) Ciekawe, czy w Polsce można go gdzieś zakupic? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że można kochana np, w wersji sproszkowanej, niestety jest stosunkowo drogi :(

      Usuń
  48. nie słyszałam nigdy o nich ;) ciekawe są :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Ludzie kochani jak tak mozna, na zdjeciach to nie jest Blyskoporek!!! To Kolczak obłączasty!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzie jest napisane, że zdjęcia przedstawiają tego grzyba? :D

      Usuń
  50. Grzyb Chaga jest czesto spotykana w Polsce i od dawna jest znana w medycynie ludowej.

    OdpowiedzUsuń
  51. Nie znam, ale kusi mnie żeby coś mieć z tym grzybkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Pierwszy raz słyszę o tym grzybku!

    OdpowiedzUsuń
  53. Chyba kiedyś o nich słyszałam ^^ uwielbiam medycynę naturalną, a aktualnie czerpię z dobroci zielonych herbat w każdej możliwej postaci :3

    OdpowiedzUsuń
  54. Nie słyszałam wcześniej :) Temat bardzo ciekawy, muszę się w niego bardziej wgłębić :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Nie znam, ale jak pomaga na trądzik to chyba muszę się z nim zapoznać :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Coś tam o nich słyszałam, ale jakoś miałabym opory żeby je zastosować :)

    OdpowiedzUsuń
  57. a ja kompletnie nic o nich nie słyszałam, czuje się zielona :< dobrze, że wpadłam do Ciebie na tą notkę :D

    codziennyuzytek.pl

    OdpowiedzUsuń
  58. Nigdy bym nie podejrzewała,że można je tak wykorzystać :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Pierwszy raz słyszę o tych grzybach :)
    Mogłabyś kliknąć w linki w najnowszym poście ? Dzięki :*

    OdpowiedzUsuń
  60. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tych grzybach :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  61. Nigdy nawet o nich nie słyszałam. Ciekawy wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Bardzo ciekawy post :)
    www.evelinebison.pl

    OdpowiedzUsuń
  63. Pierwsze widzę ;p Będę musiała poczytać.

    OdpowiedzUsuń
  64. Pierwsze czytam :D Nigdy wcześniej nie słyszałam o takich grzybach :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Pierwszy raz czytam o tych grzybach, ale wydają się być bardzo interesujące :)

    Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  66. Nigdy nie słyszałam o tych grzybach. W ogóle bym nie przypuszczała, że grzyby mogą mieć tyle właściwości.

    OdpowiedzUsuń
  67. Łoł, Ty to zawsze mnie rozłożysz na łopatki jakąś ciekawostką :D

    OdpowiedzUsuń
  68. Też pierwszy raz dowiedziałam się o takich grzybach.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  69. myslalam ze grzyby wykorzystuja do jedzenia:P

    OdpowiedzUsuń
  70. Nie słyszałam o tych grzybach, ale wypróbowałabym.

    OdpowiedzUsuń
  71. Tych grzybów akurat nie znam ale niedługo zacznie się u nas sezon grzybowy :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Ciekawy wpis, nie miałam o tym pojęcia. :-)

    OdpowiedzUsuń
  73. Pierwszy raz słyszę o tych grzybach. Trzeba ich będzie poszukać w azjatyckim sklepie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze <3