2 maja 2015

Natura od Starej Mydlarni

Cześć duszyczki,
Co robicie w długi weekend majowy?, w Kielcach pogoda nie dopisuje, wygrzewałam się wczoraj i odprężałam przy kubku herbaty i dobrej książce. Podczas majowego wieczoru towarzyszył mi świetny umilacz czasu, który zadbał o moje ciało. Mowa o czekoladowym olejku do masażu 



Olejek zamknięty w tradycyjnej plastikowej buteleczce, ładna szata graficzna, zapach zachwyca, jest piękny słodki czekoladowy i długo utrzymuje się na skórze. Uwielbiam takie zapachy, które rozpieszczają me zmysły :). 


Dzięki olejkowi poczułam się jak bym była w salonie SPA, po jego użyciu byłam wypoczęta i zrelaksowana. Konsystencja olejku jest dość rzadka, łatwo przecieka przez palce, świetnie rozprowadza się po ciele tworząc lekko tłustawą warstewkę, która znika po upływie 10 minut. 


Aplikacja olejku jest bardzo praktyczna, olejek nie chlapie, nie wylewa się też za duża ilość produktu. Skóra po olejku jest niesamowicie mięciutka i wzmocniona. Świetnie nawilża ciało, jest w dodatku bardzo wydajny wystarczy mała ilość produktu by wmasować go w całe ciało.
Co mu mogę jedynie zarzucić ? Oczywiście parafinę w składzie , której większość z Was nie toleruje, mi akurat ona nie przeszkadza. Cena produktu to 24 zł za 250 ml. Produkt możecie zakupić TU.

Kolejnym produktem , który chciałabym Wam przedstawić jest Bio-olej z róży rdzawej - Serum do twarzy. Olej stanowi bogate źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych, dzięki czemu nasza skóra jest zdrowa i odpowiednio nawilżona.


Uwielbiam takie naturalne olejki, ten ma za zadanie redukować wszelkie blizny potrądzikowe, rozstępy, działa jako kuracja przeciwzmarszczkowa do wszystkich rodzajów skóry. Olejek bardzo cenie za skład którym jest czysty olej z róży rdzawej otrzymywany poprzez tłoczenie na zimno  owoców róży. 


Serum używam od trzech tygodni, stosuje je na skórę twarzy, szyi oraz rozstępy. Pierwszym efektem jaki zauważyłam to zdecydowanie ładniejszy koloryt skóry, serum dosyć szybko się wchłania, pozostawia jednak tłustą warstewkę na skórze, która się wchłania całkowicie po ok. 15 minutach. Zapach olejku jest bardzo przyjemny. 


Aplikacje produktu ułatwia nam pipetka, która z łatwością wydobywa odpowiednią ilość produktu. Olejek nie zapycha mojej skóry, fajnie ją wygładza i nawilża, co do zniwelowania rozstępów czy blizn jeszcze tego nie zaobserwowałam. Serum możecie kupić TU.


Buziaki <3

72 komentarze:

  1. Świetne są obydwa, ale ten czekoladowy - muszę go mieć :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Też czekam na swoje serum z starej mydlarni :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ten olejek przygarnęłabym razem z mężem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czar prysnął w momencie, w którym przeczytałam że olejek zawiera parafinę. Szkoda. Dużej krzywdy mi ona nie robi, ale wolę jej unikać po jednej, nieprzyjemnej przygodzie z parafiną w roli głównej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam wszystkie olejki w pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W Wiedniu pogoda na weekend majowy pozostawia wiele do życzenia ;/
    Ale cóż, bywa i tak :)))
    U mnie świetnie sprawdza się olej konopny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Olejek mogłabym wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czuję, że w olejku do masażu mogłabym się zakochać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Serum do twarzy napewno jeszcze wypróbuję :)
    Nie wiem czy próbowałaś ich peelingu cukrowego, jest boski!

    OdpowiedzUsuń
  10. Tyle olejków, że aż nie wiadomo, który pierwszy wypróbować. Ten do masażu mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pogoda na południu Polski też średnia, ale jest festiwal filmowy "Kino na granicy" więc jest pozytywnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj ten olejek... zapach musi być cudo:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawi mnie olejek, chociaż ta parafina trochę zniechęcająca :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja długi weekend spędzam póki co w domu.
    Żałuję bardzo, bo nigdy jeszcze nic nie miałam ze starej mydlarni, a tyle o niej słyszałam i tyle tam jest perełek. Kocham olejki i z chęcią bym wypróbowała ten u siebie.
    Pozzdrowieńka :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Opakowaniem ten olej to przypomina mi produkty z Barwy. =)
    Ten Bio-olej z róży rdzawej - Serum do twarzy chętnie bym przetestowała. =)

    OdpowiedzUsuń
  16. ostatnio też polubiłam się z olejkiem do ciała ze Starej Mydlarni ale ze słodkich migdałów :) Szkoda, że nie przyuważyłam tego serum do twarzy. Następnym razem pewnie się na nie skuszę :)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. fajne :) ostatnio polubiłam olejki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. to serum bym przetestowała ;D

    OdpowiedzUsuń
  19. Czekoladowy olejek to musi być przyjemne :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam kosmetyki tej firmy ! Mają tak smakowite zapaszki że można by je zjeść !! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Chętnie bym się skusiła na olejek ze względu na zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawa jestem aromatu tego olejku. :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. zapach musi być interesujący :D

    OdpowiedzUsuń
  24. nie używałam ale zapach musi być cudowny! <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Stara mydlarnia jest moją ulubioną firmą :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Skusiła bym się na ten olejek ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. ja majówkę spędziłam z gorączką i anginą ;D
    ciekawy ten olejek, na pewno cudownie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Z olejkiem pewnie bym się polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Olejki lubię to i pewnie ten by był dla mnie fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Oba kosmetyki wydają się być dobre :) Chętnie bym ich użyła.

    OdpowiedzUsuń
  31. Zainteresowało mnie to serum, ciekawe, ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Napewno świetnie pachnie ten olejek;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Lubię olejki do masażu :) Dobrze nawilżają skórę

    OdpowiedzUsuń
  34. nie lubię olejków do ciała, jedynie te do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja od dwóch dni używam olejku różanego z Evree, zobaczymy jak się sprawdzi. :)

    OdpowiedzUsuń
  36. 15 minut czas wchłaniania? Za długo jak na mój styl życia :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie oczekuj od oleju za wiele :) nie znam drugiego tak szybko się wchlaniajacego

      Usuń
  37. Ostatnio bardzo lubię starą mydlarnię :D

    OdpowiedzUsuń
  38. fajnie musi pachnieć ten olejek, tylko ta parafina w składzie odstrasza

    OdpowiedzUsuń
  39. Stara mydlarnia ma całkiem fajne produkty jak np. peelingi, a generalnie nie przepadam za gotowymi bo robię je sama :)

    OdpowiedzUsuń
  40. produkty godne wypróbowania!

    OdpowiedzUsuń
  41. Wyglądają bardzo interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  42. o matko, ten czekoladowy olejek musi być mój!

    OdpowiedzUsuń
  43. Czekoladę lubię jedynie jeść. Jakoś zapachu jej w kosmetykach nie lubię

    OdpowiedzUsuń
  44. Olejek czekoladowy który pewnie można jeść tak pachnie, i fajne serum do twarzy. Cuda testujesz :-)

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie dość, że olejek do masażu to w dodatku czekoladowy. Oj kusisz :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja za olejkami nie przepadam, ale dają tyle dobrego, że muszę w końcu się do nich przekonać.

    OdpowiedzUsuń
  47. O jak już dawno nie słyszałam o Starej Mydlarni!

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja parafinę toleruję, wiec skusiłabym się na olejek - jestem ciekawa zapachu:p
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  49. You have a nice blog dear! I like it!!!
    Follow each other? Let me know
    Happy week,
    xoxo
    http://stylishpatterns.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  50. o kurcze, masaż takim cudem....hmmm mogłoby być interesująco :P
    mam tylko prośbę, bo wszystkie wczorajsze kliknięcia poszły na marne przez to, że linki nie były odpowiednie.
    czy mogłabyś raz jeszcze poklikać? to dla mnie bardzo ważne

    http://fashionelja.blogspot.com/2015/05/dresses-for-spring-summer-2015.html

    OdpowiedzUsuń
  51. Olejek do masażu chętnie bym wypróbowała !! :]

    OdpowiedzUsuń
  52. Ciekawe produkty :D

    Mam prośbę: chciałabym w najbliższym poście zrobić Q&A, więc może masz jakieś pytania? Jeśli tak to zadaj je pod najnowszym postem. :)
    alexandrak-blog.blogspot.com




    OdpowiedzUsuń
  53. Obydwa są ciekawe :) choć serum chciałabym mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Obydwa są ciekawe :) choć serum chciałabym mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  55. chętnie wypróbowałabym taki olejek:)

    OdpowiedzUsuń
  56. chętnie bym wypróbowała coś z tej mydlarni... :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Great post!

    http://helderschicplace.blogspot.com/2015/05/camo.html

    OdpowiedzUsuń
  58. Ze Starej Mydlarni miałam olejek pomarańczowo-czekoladowy i olejek o zapachu białej czekolady. Ten pierwszy sprawdził się u mnie o wiele lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  59. Z chęcią wypróbowałabym ten czekoladowy olejek :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze <3