w poprzednie wakacje, a raczej już pod sam koniec lata odkryłam swojego ulubieńca w kategorii samoopalaczy i balsamów brązujących. Oprócz bardzo fajnego i przyjemnego składu, suflet fajnie brązuje skórę, pozostawiając ją świeżą i pachnącą. Pojemność opakowania to aż 450 ml, produkt bez problemu posłuży nam przez cały sezon. Ja podzieliłam się swoim z siostrą i kupiłam kolejne opakowanie w tym roku.
Nazywam się Monika i od 2014 roku tworzę przestrzeń poświęconą świadomej pielęgnacji skóry i włosów. Łączę naturalne podejście do beauty z rzetelną analizą składów, aktualną wiedzą kosmetologiczną i testami nowości rynkowych. Na blogu znajdziesz konkretne porady pielęgnacyjne, rekomendacje produktów, analizy INCI oraz trendy, które naprawdę mają sens — bez marketingowej ściemy i bez obietnic bez pokrycia. Stawiam na prostotę, skuteczność i świadome wybory dopasowane do realnych potrzeb skóry. Rozgość się, zostań na dłużej i czerp inspirację do pielęgnacji, która działa.