Cześć kochani,
całkiem niedawno swoją premierę miały nowe kosmetyki marki KENZOKI. Powstały one z z inspiracji filozofią QI, która pomaga przywrócić skórze naturalne „przepływy” nawilżenia i młodości! Formuły kosmetyków zawierają 90% składników pochodzenia naturalnego. Serce linii udoskonalone zostało kwiatem lotosu, który dla Azjatów jest symbolem harmonii i spokoju.
Aksamitny Krem Do Twarzy - Kenzoki Youth Flow
Krem znajduje się w dosyć ciężkim plastikowym słoiczku z minimalistyczną grafiką. Całe opakowanie zarówno kartonowe wykonane z włókien pochodzących z lasów o planowanej gospodarce leśnej jak i słoiczek plastikowy oraz atrament ze źródeł bio-odnawialnych nadają się do recyklingu. Krem ma za zadanie pobudzać odnowę naskórka i działać przeciwstarzeniowo.
Jak możemy zauważyć nie jest to skład idealnie naturalny. Znajdziemy w nim skwalan, który głęboko nawilża i wygładza skórę, wyciąg z nasion owsa, hydrolizowaną mąkę sojową, ekstrakt z malwy oraz wspomniany wyciąg z lotosu.
Reszta substancji to emulgatory, konserwanty i związki chemiczne np. adenozyna. Adenozyna często jest spotykana właśnie w kosmetykach przeciwzmarszkowych, ogranicza skurcz włókien mięśniowych. Krem ma bardzo ładny, delikatny zapach, który przez dłuższy czas po aplikacji utrzymuje się na skórze. Dosyć szybko się wchłania, ma fajną lekką konsystencje, nie lepi się.
Krem wyraźnie odżywia skórę. Przyjemnie się go nakłada, buźka jest delikatnie rozświetlona. Nie przetłuszcza skóry i nie zapycha porów. Fajnie sprawdza się pod makijażem, nie roluje się. Muszę przyznać, że całkiem udany produkt, mam nadzieję, że niebawem poznam kolejne produkty z tej serii. Jedyny minus to oczywiście wysoka cena.
Słyszeliście już o tej marce? :)
Buziaki <3
- 14:06
- 13 Comments
.jpg)


